Koszmarna obsługa! Razem z koleżanką usiadłyśmy na leżakach i czekałyśmy na kelnera. Nigdzie nie było informacji, że należy podejść do baru aby zamówić. Podszedł do nas stary dziad (prawdopodobne właściciel) i bez jakichkolwiek pytań zaczął nas wyzywać i wyganiać. Na informację, że czekałyśmy na kelnera odpowiedział "na co? Nie za dobrze by było żeby jeszcze tutaj kelner podchodził?" Brak słów!
Karolina Łajewska2 lata temu
"Przemiły" pracownik (chociaż z tym podejściem do klienta, to chyba właściciel, nikt z takim podejściem długo by w gastronomii nie popracował) podszedł do nas, kiedy usiadłyśmy sobie na leżakach przy samym placu. Pierwsza reakcja? Oschłe "zapraszam do baru". Sam ton od razu zraża do takiej osoby pracującej w OBSŁUDZE KLIENTA. Dalszy dialog: - Czekamy na... - Na co? - Na koleżankę, ale już sobie idziemy - To nie plaża! Wszystko powiedziane napastliwym tonem, po czym mężczyzna zaczął chodzić do innych POTENCJALNYCH klientów. Tak, nie zamówiłyśmy nic, ale planowałyśmy coś wypić i zjeść. Na pewno nie w tym miejscu i szczerze odradzam to innym. Nigdy z takim podejściem w gastronomii się nie spotkałam.
A żeby obraz był wystarczająco dobitny: zajętych było jedynie kilka leżaków. Jeżeli przemiły Pan myślał, że odstraszamy mu klientów, mam nadzieję, że teraz zbierze ich całą masę ;)
Paweł K2 lata temu
Żenada, kupiliśmy z rodziną lody i usiedliśmy na leżakach, dziecko miało Kubusia ze sobą, wyproszono nas przez to i potraktowano jak intruzów, nie polecam.
Tomasz Simiński2 lata temu
Koszmarna obsługa. Najpierw mówią, że kawę przyniosą do stolika. Kiedy po 20 min się upomniałem, to dostałem informację, że Kawa na mnie czakała. Na dodatek w Żabce na Wildzie lepszą dostanę. Nie polecam.
Jeremiasz Simiński2 lata temu
Brzyżdzyle kawy nie przyniosły. A potem mi babisko mówi, że kawa na mnie czekała. Koszmarna obsługa
Serhij Jazybczuk2 lata temu
Uwielbiam. Moze jakość win i smak lodów nie przebijają, ale klimat stworzony na miejscu w sezonie zmusza się czuć w tym mieście żywo. Nawet przechodząc obok, słyszysz muzykę tak dobrą, że stwarza się uczucie, iż w tym wszystkim się uczestniczy.
Daria Weryńska2 lata temu
Obsługa w nieprzyjemny sposób maskuje, że ich drinki są robione na najtańszych zamiennikach alkoholi (wyciągają je spod lady ukradkiem). Takiej informacji nie ma w menu ani nigdzie indziej i jest to parszywe oszustwo.
Ola Szczepanowicz2 lata temu
Super miejsce, cudny widok, miła obsługa i dobre piwo 😁
Dalszy dialog:
- Czekamy na...
- Na co?
- Na koleżankę, ale już sobie idziemy
- To nie plaża!
Wszystko powiedziane napastliwym tonem, po czym mężczyzna zaczął chodzić do innych POTENCJALNYCH klientów. Tak, nie zamówiłyśmy nic, ale planowałyśmy coś wypić i zjeść. Na pewno nie w tym miejscu i szczerze odradzam to innym. Nigdy z takim podejściem w gastronomii się nie spotkałam.
A żeby obraz był wystarczająco dobitny: zajętych było jedynie kilka leżaków. Jeżeli przemiły Pan myślał, że odstraszamy mu klientów, mam nadzieję, że teraz zbierze ich całą masę ;)