Miejsce dla chcących zjeść dużo, przystępnie cenowo i średnio smacznie, dania z karty poza pizzą i pierogami noo można spróbować ale lepiej nie. Brak produktów, dużo sztuczności i czas oczekiwania ponad pół godziny przy trzech osobach w lokalu. Wariacje na temat placków ziemniacznach z różnymi dodatkami można sobie odpuścić, placek w sumie no taki o zjeść się da ale ocieka tłuszczem tak, że staje w gardle. Surówki naprawdę fatalne gdzie ja nigdy na warzywa nie narzekam....frytki z gyrosem pływały w tłuszczu i bez smaku - opinia syna, który lubi jeść. Zupa - woda z ziemniakami. Także w tym miejscu chyba tylko pierogi będą pewniakiem.... Z braku laku...