Przepiękne miejsce. Przepiękne widoki. Idealna obsługa. Atmosfera panującą w lokalu to coś nie spotykanego. Kapitalne piwko podawane w idealnej do spożycia temperaturze. Kto nie był niech żałuję a kto był to z pewnością wróci.
GigaSzefitek2 lata temu
Niezly miałem odlot po drinku od właściciela obudzilem sie z dużym bólem tylnej części ciała.
Kazimierz Chaczko2 lata temu
Super atmosfera i spokojne towarzystwo .
Anna kunikowska2 lata temu
Bar jak Bar, można posiedzieć i napić się piwa na zewnątrz, żadnych kłopotów nie doświadczyłem:-)
Pawel Wasik2 lata temu
Gorąco polecam jak sama nazwa lokalu wskazuje. Lokal dobrze wyposażony, idealny na imprezę okolicznościową. Bardzo dobrze wyposażony w trunki, otwieracze do butelek i sztachety, które stanowią ogrodzenie ogródka piwnego. Po godzinie 12.00 schodzą się klienci z podniesioną głową to Ci zadowoleni z życia. Zazwyczaj siadają przy barze i urozmaicają życie klientów swoimi opowiastkami. Tzw. rycerze spędzają swój wolny czas grą w "lotki" lub jak kto woli "dart-a". Zapewne część klientów szykuje się do wojny jakby miały wkraczać obce wojska zza wschodniej granicy. Sprawdzają w ten sposób swoją celność, szybkość i zaburzenie błędnika. Lokal bywa często miejscem spotkań piłkarskich podczas derbów Hiszpanii pomiędzy Barceloną, a Realem. Również ewidentnie daje się zauważyć podział lokalu na dwa obozy. Wyborców Pis-u i wyznawców Platformy Obywatelskiej. Jednak wyznawcy Platformy rzadziej odwiedzają lokal (raz w miesiącu w weekend) spowodowane jest to, że często wyjeżdżają służbowo do Katalonii bronić demokracji. Lokal tętniący życiem dlatego część klientów uważa, że powinien się nazywać "Od zmierzchu do świtu". Można tutaj spotkać bardzo ciekawych ludzi począwszy od byłych biznesmenów zajmujących się kiedyś handlem ciuchów z Ukrainy poprzez tzw. dłubaczy w nosie w białych kołnierzykach. Daję 4* dlatego, że obsługa Pana barmana mogłaby być lepsza. Często bywa nerwowy i niespokojny zwłaszcza w weekendy, kiedy mu jakaś drużyna piłkarska zawali kupon z STS-u za 2 zł. Z menu lokalu gorąco polecam kaczkę po wiedeńsku w sosie żurawinowym nadziewaną kasztanami z pobliskiego drzewa, które rośnie przy lokalu.
19Mario732 lata temu
Knajpeczka osiedlowa z piwem i mocnym alkoholem.Jest ogródek piwny gdzie można siąść na zewnątrz . Całkiem fajnie.
Adam2 lata temu
Bardzo przytulne miejsce, w sam raz na spotkanie towarzyskie. Polecam!!!
Cherry2 lata temu
Wspaniały lokal,wspaniali ludzie, pozdrawiam Anie z baru.
Lokal bywa często miejscem spotkań piłkarskich podczas derbów Hiszpanii pomiędzy Barceloną, a Realem. Również ewidentnie daje się zauważyć podział lokalu na dwa obozy. Wyborców Pis-u i wyznawców Platformy Obywatelskiej. Jednak wyznawcy Platformy rzadziej odwiedzają lokal (raz w miesiącu w weekend) spowodowane jest to, że często wyjeżdżają służbowo do Katalonii bronić demokracji.
Lokal tętniący życiem dlatego część klientów uważa, że powinien się nazywać "Od zmierzchu do świtu". Można tutaj spotkać bardzo ciekawych ludzi począwszy od byłych biznesmenów zajmujących się kiedyś handlem ciuchów z Ukrainy poprzez tzw. dłubaczy w nosie w białych kołnierzykach.
Daję 4* dlatego, że obsługa Pana barmana mogłaby być lepsza. Często bywa nerwowy i niespokojny zwłaszcza w weekendy, kiedy mu jakaś drużyna piłkarska zawali kupon z STS-u za 2 zł. Z menu lokalu gorąco polecam kaczkę po wiedeńsku w sosie żurawinowym nadziewaną kasztanami z pobliskiego drzewa, które rośnie przy lokalu.