/Lesser Poland Voivodeship/Pub

Pub Pod Parasolkami

Mikołaja Klakurki 7a, 32-400 Myślenice, Polska

Pub Pod Parasolkami
Pub
4.1
8 komentarze
Wskazówki dotyczące kierunku
RWPQ+7M Myślenice, Polska
+48 603 641 760
facebook.com
Zgłoszenie lokalizacji
Reclaim this location
Share
poniedziałek: 9–23
Wtorek: 9–23
Środa: 9–23
Czwartek: 9–23
Piątek: 9–2
Sobota: 9–2
Niedziela: 9–23
Napisz recenzję
Andrzej Maan
Andrzej Maan2 lata temu
Fantastyczne miejsce do organizacji spotkań w gronie znajomych, szeroki wachlarz drinków 🍹oraz piwa 🍻w przystępnych cenach, możliwość oglądnięcia wydarzeń sportowych na kilku telewizorach, bilard i piłkarzyki dla sportowców 😉 a w weekendy coś dla wymiataczy parkietu 💃. Podsumowując, to bardzo pozytywne miejsce.
Kudjah Bukaj
Kudjah Bukaj2 lata temu
Stary dobry bar. W tych czasach trochę opustoszały. Mega plus za organizowanie imprez.
ZIBI
ZIBI2 lata temu
Lokal super, barmanki jeszcze lepsze. Drinki dobre takie jak powinny być bez oszukiwania i oszczędzania na kliencie. Polecam !
Rafał Nowak
Rafał Nowak2 lata temu
Dobre miejsce żeby usiąść z kolegami.
Robert „RoKo”
Robert „RoKo”2 lata temu
Miejsce znośne. Otwarte w weekend do późna.
Kamil Budzowski (Wyntel1Play)
Kamil Budzowski (Wyntel1Play)2 lata temu
Lokal ładny i zadbany, duży wybór alkoholi, pozdrawiamy Panią Milenę która za każdym razem była miła i uśmiechnięta kiedy nas obsługiwała, aż chce się wypić drinka 😁
KAT POGROMCA
KAT POGROMCA2 lata temu
Chciałby przestrzec przed tym lokalem wszystkich którzy tam się wybierają. Po pierwsze, aby wejść do lokalu należy pokonać kilkanaście schodów. Klient musi się wspinać po nich wspinać, co stanowi wystarczająca barierę dla osób starszych jak i niepełnosprawnych. Smak jedzenia podawanego w lokalu jest bardzo przeciętny i daleki od prawdziwych smaków kuchni chińskiej. Ale nie to jest najgorsze. Najgorsze są zapachy i tłusty dym pokrywający wszystkie stoliki tłuszczem co powoduje że lepi się do nich wszystko (małżonka 2 razy myła ręce po kontakcie ze stolikiem). Jest tak źle, że „kelnerka” nawet nie czeka za ladą na klientów. Zamiast niej jest dzwonek służący do przywoływania jej z zaplecza lub z podwórka, gdzie jak sądzę jest więcej powietrza a uciążliwych zapachów jest nieco mniej. Winna temu wszystkiemu jest wentylacja lub raczej jej całkowity brak co powoduje, że jeszcze na drugi dzień kuchnia chińska będzie z wami w waszych gardłach tak jak byście wypili pół szklanki przepalonego oleju – nie żartuję naprawdę! Co do samego jedzenia to tak: w zupie zagęszczanej jajkiem odnalazłem skorupki jajka co jest wg mnie niedopuszczalne i grozi zatruciem. Po tym jak zwróciłem uwagę obsłudze stwierdzili, że nie ma się czym przejmować, bo skorupki jajek są czymś naświetlane… Kurczak po wietnamsku – kolejne rozczarowanie – cebulka uległa dezintegracji po tym jak ją upieczono na węgiel a sałata podawana do dania była tak zimna jak by ją co dopiero z zamrażarki wyjęli. Jedyny plus to kącik z zabawkami dla dzieci jednak w kontekście tego wszystkiego co powyżej napisałem chodzenie tam z dziećmi jest obarczone wysokim ryzykiem.
Dariusz gluc
Dariusz gluc2 lata temu
Pierwsze wrażenie Ok, obsługa tez wporzadku ale jedzenie tragedia. Najgorsza knajpa w jakiej byliśmy. Sałatka stara , śmierdząca starym mokrym ręcznikiem, zupa krewetkowa ''lekko słodka'' , a w rzeczywistości nie jadalna , pol cukierniczki jak nic , nie można było jej przełknąć.. kaczka sucha jak wiór , gumowata, żylasta , dwa kawałki może były zjadliwe, a sos do kaczki to sama maga. Kuchnia pada, a czytając menu wszytsko brzmi przysznie. Zdecydowanie nie polecamy.
Zalecane lokalizacje