Pani Teresa uratowała nas w ostatniej chwili przed burzą przyjmując nas zupełnie za darmo w jednym ze swoich domków. Pani Teresa wraz z mężem to ludzi o wielkim sercu i nigdy im tego nie zapomnimy.
Małgorzata Fąfrowicz2 lata temu
Spędziliśmy miłe 4 dni czerwcowego długiego weekendu.Cudowne miejsce piękne widoki, miły klimat właściciele przyjacielscy polecamy to miejsce.Na jesień na pewno wrócimy.
Agnieszka Laskowska2 lata temu
Miejsce w które wraca się z uśmiechem na twarzy. Właściciele dbają o swoich wczasowiczów. Dziękujemy!
Artur Kropiowski2 lata temu
Świetne warunki w przystępnej cenie. Kapitalny widok z tarasów, szczególnie przy śniadaniu i kolacji. Lokalizacja przy trasach pieszych i rowerowych, rowery też mają. Właściciele z dużym serduchem, zawsze gotowi pomóc lub poradzić. Pobyty wspominamy z nostalgią. Polecamy tą lokalizację, a szczególnie właścicieli Teresę i Jacka.
Onejak12 lata temu
Domki położone bardzo malowniczo, niestety całą atmosferę psują sfrustrowani właściciele. Już w momencie rezerwacji telefonicznej przestrzegali żeby w żadnym wypadku nie przyjeżdżać dwoma samochodami ponieważ przysługuje nam tylko jedno miejsce. Po przybyciu właścicielka powitała nas szeregiem obostrzeń. Uprzedziła, że zabrała pilota od ogrzewania aby samemu nie podwyższać temp. Zakomunikowała również, że gdy zauważy, że ktoś otwiera okno lub zostawi otwarte drzwi wyłączy ogrzewanie całkowicie. Cały czas wracała do swoich przykrych doświadczeń z poprzednimi wynajmującymi. Ostrzegała, że śledzi monitoring aby przeliczyć osoby, które faktycznie nocują w domku. Zabraniała przechodzić obok innych domków (tłumacząc się życzeniem reszty wynajmujących, których nie widzieliśmy na oczy). Zdecydowaliśmy się na wynajem tylko ze względu na lokalizację w pobliżu innego domu, w którym mieszkali znajomi. Obawialiśmy się, że będzie ciasno dlatego szukaliśmy alternatywy w najbliższym sąsiedztwie. Podsumowując, okolica piękna i z pewnością tu wrócimy, lecz omijając szerokim łukiem ludzi, którzy nigdy nie powinni pracować w usługach! Niemniej jednak, jeżeli macie ochotę poobcować w absurdalnej rzeczywistości żywcem zaczerpniętej z filmu Barei- polecam
Koke San2 lata temu
Miejsce blisko przyrody, wokół panuje spokój i cisza, doskonałe miejsce do odpoczynku. Piękne widoki i przyjazna okolica. Właściciele również bardzo mili, z chęcią wrócę ponownie.
Arti M2 lata temu
Piękny widok, miejsce dla osób szukających ciszy i śpiewu ptaków 🙂 pomocni i otwarci właściciele. Domek czyściutki. Idealny punk wypadowy na szlaki. Polecamy - goście z Wrocławia.
Michał Płoński2 lata temu
Wystrój i urządzenie domków nie budzi żadnych wątpliwości. Położone w malowniczym miejscu blisko szlaków.
Jednak cały klimat wyjazdu potrafią popsuć właściciele i ich komunistyczne podejście. Podczas pobytu w domkach temperatura na zewnątrz oscylowała w granicach 10 stopni (koniec wrzesnia). Właściciele nie pozwalali rozgrzać w kominku ponieważ według nich było ciepło, że można spać pod gołym niebem na trawce. Kolejnym ich argumentem był fakt, że oni oszczędzają a drewno kosztuje. Niestety właściciele nie dopuszczali do siebie myśli (co zresztą proponowaliśmy), żeby za drewno zapłacić bo "oni rąbali to własnymi rękoma". W trakcie sprzeczki kazali nam się wynosić z dnia na dzień - po krótkiej rozmowie udało dojść sie do porozumienia i łaskawie pozwolili zostać "wścibskim dzieciakom". Dwa dni później zgodnie z obietnicą przynieśli nam grzejnik aby było ciepłej w domku. Niestety sam grzejnik był bardzo niewielki i mogliśmy go włączyć wyłącznie podczas kąpieli - bo oni oszczędzają. Kolejnym nieporozumieniem jest fakt, że internet miał być w cenie - jednak po dodarci dowiedzieliśmy się, że jednak nie jest "w pakiecie". Po całej nieprzyjemnej sytuacji właściciele nie odpowiadali nam na dzień dobry :) Bardzo ale to bardzo nie polecam bo podejście właścicieli potrafi popsuć spokojny wyjazd a przy okazji pozwolą Państwu zmarznąć bo "oszczędzają".
Pani Teresa wraz z mężem to ludzi o wielkim sercu i nigdy im tego nie zapomnimy.
Podsumowując, okolica piękna i z pewnością tu wrócimy, lecz omijając szerokim łukiem ludzi, którzy nigdy nie powinni pracować w usługach!
Niemniej jednak, jeżeli macie ochotę poobcować w absurdalnej rzeczywistości żywcem zaczerpniętej z filmu Barei- polecam
Jednak cały klimat wyjazdu potrafią popsuć właściciele i ich komunistyczne podejście. Podczas pobytu w domkach temperatura na zewnątrz oscylowała w granicach 10 stopni (koniec wrzesnia). Właściciele nie pozwalali rozgrzać w kominku ponieważ według nich było ciepło, że można spać pod gołym niebem na trawce. Kolejnym ich argumentem był fakt, że oni oszczędzają a drewno kosztuje. Niestety właściciele nie dopuszczali do siebie myśli (co zresztą proponowaliśmy), żeby za drewno zapłacić bo "oni rąbali to własnymi rękoma". W trakcie sprzeczki kazali nam się wynosić z dnia na dzień - po krótkiej rozmowie udało dojść sie do porozumienia i łaskawie pozwolili zostać "wścibskim dzieciakom". Dwa dni później zgodnie z obietnicą przynieśli nam grzejnik aby było ciepłej w domku. Niestety sam grzejnik był bardzo niewielki i mogliśmy go włączyć wyłącznie podczas kąpieli - bo oni oszczędzają. Kolejnym nieporozumieniem jest fakt, że internet miał być w cenie - jednak po dodarci dowiedzieliśmy się, że jednak nie jest "w pakiecie".
Po całej nieprzyjemnej sytuacji właściciele nie odpowiadali nam na dzień dobry :)
Bardzo ale to bardzo nie polecam bo podejście właścicieli potrafi popsuć spokojny wyjazd a przy okazji pozwolą Państwu zmarznąć bo "oszczędzają".