Miejsce samo w sobie ok, mogłoby być ciut bardziej przytulnie, obecnie jest bardzo duży minimalizm jeśli chodzi o wystrój. Szyld kawiarnii mało widoczny, mocno wtapia się w otoczenie, łatwo przejść obok. Poza tym sporo ciekawych pozycji w karcie. Lody smaczne, duże gałki w dobrej cenie. Długi czas oczekiwania na lody tajskie. Kawa bardzo dobra. Super pomysł z goframi dla dzieci w kształcie zwierzątek. Niestety jeśli o kącik zabaw chodzi i same zabawki to zdecydowanie powinny być chociaż raz w ciągu dnia myte, bo były podczas naszej wizyty w okropnym stanie. Widać że w tym miejscu brakuje obsługi żeby to wszystko dobrze działało.
Paluch2372 lata temu
Obsługa lokalu to jest jakiś dramat, stoliki nie posprzątane, nie dezynfekowane (przynajmniej stolik obok nas wyglądał tak jak na załączonym zdjęciu przez cały czas pobytu w lokalu). Czas oczekiwania na lody w naszym przypadku wyniósł 55 minut! ....NA LODY....w tym czasie w większości lokalów gastronomicznych w Suchej zjedlibyśmy dwudaniowy obiad z deserem. Masakra. Smak lodów niezły, jednak czas oczekiwania przekreśla wszelkie pozytywy.
Dominika Baran2 lata temu
Na zdjęciu widać, że podanie jest dosyć ładne. Ale póki co na tym dobra opinia się kończy. Może to kwestia tego, że lokal jest nowy. Do czego się można przyczepić to na pewno czas oczekiwania, nie było aż tak dużo ludzi a na kawę czekaliśmy 40 minut a na gofry następne 25 minut z czego nie zostały one przyniosione razem. Do bąbelkowych gofrów na pewno bym dodała opcje z lodami żeby nie były takie " puste". Chyba tego tam brakowało. Poza tym pracownicy muszą się nauczyć pracy. Mylili się z zamówieniami, stoliki nie były sprzątane. Ogólnie z tego co przyuważałam ludzie siedzieli przy stolikach, na których były brudne naczynia po 3 klientach wstecz przynajmniej. Proponuję by kelnerka, która przynosi jedzenie też zabierała ze sobą te brudne rzeczy. Kilkakrotnie podchodziła do nas pani z nie naszymi zamówieniami. Mimo, że przy składaniu zamówienia podaje się numer stolika. Chyba przede wszystkim brakuje 1 czy 2 osób by były typowo na sali: przynajmniej do sprzątania tych stolików, bo na prawdę nie przyjemnie się siedzi przy brudnym stole. Radzę również aby wymienić tą listwę bo na prawdę była denerwująca. Jak równiez zabrać palemkę ze stolika nr 15, ponieważ była na nim pleśń🙈także no... Gofr sam w sobie dobry, ale był taki jakby robiony był parę godzin wcześniej. Środek dobry, ale jak wspomniałam wcześniej fajna by była opcja z lodami. Do cappucino była dodana czekoladka, która była urocza i smaczna. Także to daje nam 2 gwiazdki. Myślę, że jeżeli uwagi szefostwo weźmie sobie do serca to to nie upadnie za miesiąc czy dwa. Proponuję przeszkolić również personel, by pamiętał stoliki i zamówienia do tych stolików. Super by też było wywiesić na ścianie menu, ponieważ jedyne karty z menu były na stoliku 15 rzucone i to było też uciążliwe, że my sobie jemy a ludzie ciągle tam łazili, brali i odkładali te menu i nie dawali spokojnie zjeść (albo ewentualnie dać menu przy wejściu). Lokalowi brakuje też trochę dekoracji, teraz jest tak bardzo umiarkowanie. Ale to też do dopracowania. Jeszcze co do gofrów, jeden był na prawdę bogaty, a drugi ten sam był bardzo biednie zrobiony-miał mniej dodatków. A z tego co widziałam po innych stolikach to pancakes'y czy zwykle gofry były bardzo ubogo podawane. Pozdrawiam i życzę rozwoju 👌 .. EDIT .. Byłam tam w połowie marca po raz kolejny i nie mogę powiedzieć, ale widać, że szefostwo wzięło sobie do serca wiekszosc rad. Teraz jest większa organizacja, stoliki są na bieżąco czyszczone, do gorfow można dodać lody przy dodatkowej opłacie. W kwiatkach są kamyczki 😅 nie ma ideału ale idzie w dobra stronę.
Jakub Chowaniec2 lata temu
Kawa dobra, babeczka z owocami przepyszna. Dzieci zachwycone gorącą czekoladą i ogromnym kącikiem do zabawy.
Robertoszd2 lata temu
Desery pyszne, niestety gofry przyszły do nas już zimne. Nie czekaliśmy jakoś długo. Bardzo żałuję, że nie ma obsługi przy stoliku, bo wtedy na pewno powiedzielibyśmy dłużej. Całe zamówienie dostaliśmy na raz co może ma swoje plusy, jednak ja dostrzegłem drobny minus. Pierwszy wpadł deser lodowy, dosłownie chwilkę później wpadła kawa i znów chwilę później wpadły gofry. Nie dało się tego zjeść na raz. Przy obsłudze przy stoliku z kelnerem na pewno udałoby się taki problem rozwiązać. Pozdrawiam :)
Małgorzata Robak2 lata temu
Bardzo ciekawe miejsce, byliśmy z rodziną przejazdem. Córce bardzo smakowały lody, my z mężem jedliśmy panini bardzo dobre bułka SUPER!!! Zgadzam się ze słowami przedmówców, stare talerze faktycznie leżą na stołach a kelnerki przechodzą obok i chyba udają, że ich nie widzą, ale nie jest to czynnik który miałby obniżyć ocenę tego miejsca. Sama kiedyś pracowałam w gastronomii i wiem że początki bywają ciężkie. Polecam żeby kelnerki które zanoszą gotowe dania nie wracały z pustymi rękami do kuchni i raz za czas wytarły stoliki. Poza tym miejsce świetne. Jak znów będziemy w okolicy to na pewno wpadniemy liczę, że wszystkie nie dociągnięcia będą poprawione. Pozdrawiam prosto z Monachium.
Daria Łabędź2 lata temu
Bardzo szeroki wybór jak na kawiarnie, duży plus! Przemiła obsługa. Czas oczekiwania zależy od ruchu, ale dziewczyny ciągle biegają po sali i sprzątają stoliki, więc się starają. Świetny lokal dla dzieci. Jedzenie jest naprawdę dobre, kawa również bez zarzutów, tak trzymać. Polecam :)
Artur Balon2 lata temu
Byłem na otwarciu wraz z żoną i synem. Sala zabaw muszę przyznać świetna,syn zajął się sobą a my myśleliśmy, że na spokojnie zjemy ciasto i wypijemy kawę, jednak tak nie było... Na naszym stoliku znajdowały się menu po które praktycznie cały czas ktoś podchodził i zabierał bądź odkładał. Trafiliśmy na stolik pełen brudnych naczyń po poprzednich gościach. Kelnerka podczas przyjmowania zamówienia na kawę po karaibsku, prawie jak odchodziłem skomentowała do koleżanki przekleństwem, że akurat ją wybrałem i musi ją zrobić chociaż nie lubi. Chyba nikt nie pracuje tam z przymusu. Pewność siebie kelnerki i wyniosłość nad pozostałymi pracownikami aż raziła w oczy.
..
EDIT
..
Byłam tam w połowie marca po raz kolejny i nie mogę powiedzieć, ale widać, że szefostwo wzięło sobie do serca wiekszosc rad. Teraz jest większa organizacja, stoliki są na bieżąco czyszczone, do gorfow można dodać lody przy dodatkowej opłacie. W kwiatkach są kamyczki 😅 nie ma ideału ale idzie w dobra stronę.
Bardzo żałuję, że nie ma obsługi przy stoliku, bo wtedy na pewno powiedzielibyśmy dłużej. Całe zamówienie dostaliśmy na raz co może ma swoje plusy, jednak ja dostrzegłem drobny minus.
Pierwszy wpadł deser lodowy, dosłownie chwilkę później wpadła kawa i znów chwilę później wpadły gofry. Nie dało się tego zjeść na raz.
Przy obsłudze przy stoliku z kelnerem na pewno udałoby się taki problem rozwiązać. Pozdrawiam :)