Na razie czwóreczka. Gofry byłyby super z własnoręcznie robioną bitą śmietaną. To chwila ubić ją ze śmietany a robi ogromną różnicę. Ta sztuczna niestety bardzo wszystko psuje. Mam nadzieję, że zmienicie i będzie pysznie:) obsługa przemiła, w środku przyjemnie i czysto ☺️
Marta Orlicka2 lata temu
Bardzo miła atmosfera, ładny wystrój, przyjemna muzyka w tle przepysznej kawy. Polecam gruszkową 🍐😍
Pawel K.2 lata temu
Tak sobie. Wizualnie miejsce totalnie nijakie. Stylistyczny misz-masz. Nie jest przytulnie. Nie ma atmosfery. Nie zachęca by wracać. Nie zachęca by przyjść tutaj np. na randkę. Jeśli chodzi o menu to jest ono dość osobliwe. Mamy w zasadzie tylko różne wariacje naleśników, szaszłyki, kilka sałatek do wyboru i ciasta. Ja jadłem ciasto mające być czekoladowo-orzechowym i nie wiem czy takie było. W smaku nie przypominało absolutnie niczego, fakt że się zapchałem i zaslodziłem. Do tego lemoniada, gdzie pan dolał na moich oczach syropu cytrynowego. Troszkę żenada, w końcu lemoniada to cytryny, woda i cukier, nie można zrobić samemu? Moja towarzyszka trafiła lepiej. Sałatka z piersią kaczki okazała się być bardzo smaczna. A latte zrobione bardzo profesjonalnie, wyglądała i smakowała dokładnie tak jak powinna. Ogólnie to wrażenia mam średnie. Atutem "Zapachu" jest to, że w zasadzie ma niewielką konkurencję, bo w Pruszkowie nie ma raczej takich typowych kawiarni. Natomiast czy to wystarczy by tam wracać? Nie jestem przekonany.
Maciej Ptak2 lata temu
Bardzo fajne miejsce. Ceny warte tych smakołyków, które serwuje przemiła obsługa. Miejsce dobrze zlokalizowane, blisko dworca PKP. Jest gdzie zaparkować auto. Ale najlepsze z tego wszystkiego jest to, że jedzenie jest super. W przyzwoitej cenie bardzo i to bardzo dobre jedzenie wręcz można powiedzieć, że jak w domu, jak u babci za miedzą :) Bardzo polecam to miejsce. Naprawdę warto tu zajść z rodzinką i dobrze sobie zjeść !!!
M. Wiśniewski2 lata temu
Jedzenie jest całkiem OK, ale czas oczekiwania woła o pomstę do nieba nie pomaga nawet wcześniejsze dzwonienie z zamówieniem. No raz im się udało. Zachęceni poszliśmy ponownie niestety znów się narzekaliśmy z czego dwie osoby na mokro - pani z obsługi z zamówieniem napojów miała wypadek a raczej kolizję gdyż obyło się bez ofiar. Teraz mają zmienić menu, Mam nadzieję że na szybsze.
Katarzyna Rutkowska2 lata temu
Odwiedziłam to miejsce kilka razy. Smaczna kawa i desery, natomiast jedzenie pozostawia sporo do życzenia. Ostatnio obsługa mnie zadziwiła - przechodziłam obok, idąc na stację. Moje 3-letnie dziecko potrzebowało skorzystać z toalety, więc wstąpiłam do środka z grzecznym pytaniem czy można skorzystać. Kelnerka odmówiła, informując, że musiałabym coś kupić. Nie wiem jaki macie pogląd na ten temat, ale mnie takie podejście totalnie zadziwiło. Dodam, że ja sama jestem w 8. miesiącu ciąży - nie liczę z tego powodu na jakieś super szczególne przywileje, ale generalnie ludzie na ulicy, w sklepach i urzędach odnoszą się przyjaźnie i sami z siebie oferują pomoc. Na tym tle obsługa kawiarni wyróżniła się bardzo negatywnie. Rozumiem, że prywatne kawiarnie nie są publicznymi toaletami, ale jest też coś takiego jak zwykła ludzka uprzejmość.
Aleksandra Micht Nicht2 lata temu
Bardzo miłe miejsce do spotkań we dwoje i z większą grupą. Jest tam również darmowa kawa do śniadań od 9 do 12. Smaczne kawy i herbaty oraz miła obsługa zachęcają do kolejnych odwiedzin.
Marcin Sokulski2 lata temu
Jedna z najlepszych kawiarni w Pruszkowie. Dobre kawy, smaczne przekąski i dania w zasadzie obiadowe. Przy okazji, ceny jeszcze nie zabijają. Dodatkowym atutem miejsca są organizowane tam raz na jakiś czas wydarzenia, jak wieczory z grami planszowymi.
Wizualnie miejsce totalnie nijakie. Stylistyczny misz-masz. Nie jest przytulnie. Nie ma atmosfery. Nie zachęca by wracać. Nie zachęca by przyjść tutaj np. na randkę.
Jeśli chodzi o menu to jest ono dość osobliwe. Mamy w zasadzie tylko różne wariacje naleśników, szaszłyki, kilka sałatek do wyboru i ciasta. Ja jadłem ciasto mające być czekoladowo-orzechowym i nie wiem czy takie było. W smaku nie przypominało absolutnie niczego, fakt że się zapchałem i zaslodziłem. Do tego lemoniada, gdzie pan dolał na moich oczach syropu cytrynowego. Troszkę żenada, w końcu lemoniada to cytryny, woda i cukier, nie można zrobić samemu? Moja towarzyszka trafiła lepiej. Sałatka z piersią kaczki okazała się być bardzo smaczna. A latte zrobione bardzo profesjonalnie, wyglądała i smakowała dokładnie tak jak powinna.
Ogólnie to wrażenia mam średnie. Atutem "Zapachu" jest to, że w zasadzie ma niewielką konkurencję, bo w Pruszkowie nie ma raczej takich typowych kawiarni. Natomiast czy to wystarczy by tam wracać? Nie jestem przekonany.