/Masovian Voivodeship/Kawiarnia

Klubokawiarnia Grochownia

Kobielska 75, 04-371 Warszawa, Polska

Klubokawiarnia Grochownia
Kawiarnia
4.5
8 komentarze
Wskazówki dotyczące kierunku
63WH+XX Warszawa, Polska
+48 22 415 88 89
facebook.com
Zgłoszenie lokalizacji
Reclaim this location
Share
poniedziałek: Zamknięty
Wtorek: 12–21
Środa: 12–21
Czwartek: 12–21
Piątek: 12–21
Niedziela: 12–23
Napisz recenzję
Anee
Anee2 lata temu
Teraz jest to Thai Street, najlepsze jedzenie tajskie jakie jadlam w swoim życiu. Walentynki były miło spędzone. Kelner Sebastian daje radę ✨
БогAg IOp
БогAg IOp2 lata temu
Ciekawa kawiarnia o nietuzinkowym wystroju dla ludzi kreatywnych. Dobre miejsce dla spotkań
Marzena Lewicka
Marzena Lewicka2 lata temu
Pyszne jedzenie, super kontaktowy właściciel. Serdecznie polecam. Wróce tam jeszcze nie raz :)
Przemo Przem
Przemo Przem2 lata temu
Klimatyczne miejsce. Ciekawy wystrój, przyjemna muzyka w tle, dobre piwo i inne niekoniecznie wyskokowe napoje. Coś na słodko do przekąszenia. Przyjemnie tam spędzić troszkę czasu.
Red_marttini
Red_marttini2 lata temu
Miejsce, w którym czuję się bardzo swojsko. Fajnie urządzone, przyciąga wzrok przechodzących obok. Przepyszne ciasta, zarówno beza z mango jak i tarta bananowa były świetne. Kawa również smaczna. W ofercie jest też dobre piwo. Bardzo miła Pani z obsługi. Plus za stół do bilarda oraz podstawowe gry nie tylko dla dzieci.
Magdalena Bielecka
Magdalena Bielecka2 lata temu
Uwaga! Piątek godzina 17:40 lokal nieczynny! Umówiłyśmy się tu z koleżankami po tak zachęcających opiniach a lokal nie funkcjonuje ☹️
Lagodna 5
Lagodna 52 lata temu
Byłam, widziałam, zamówiłam, ale nawet nie zdążyłam dokończyć zamówionej herbaty, bo musiałam wyjść. Za to na pewno jeszcze tu wrócę, bo obsługa zarówno fajnie pomogła mi w wyborze, jak i zachęcająco zaprosiła do ponownego odwiedzenia. Do zobaczenia;)
Dagmara Staniszewska
Dagmara Staniszewska2 lata temu
Druga gwiazdka za kamieniczny klimacik, odpadające tynki, dziurawe kocyki, bez ironii, lubię takie miejsca. Spodziewamy się fajnego, prostego jedzenia, miłej, sympatycznej obsługi i spoko cen. Co się okazuje. Właściciele rzucili się na kuchnie tajską. Niesamowicie namolny kelner, jak później się okazało syn właścicieli, przynosi dwie kartki papieru wyjęte z gardła, jako menu. W międzyczasie zarzuca nas swoją osobą, męczące. Karta ma mało pozycji, to dobrze wróży. Ceny bardzo wysokie, jak w tajskich restauracjach w centrum Warszawy. Kelner proponuje dania dnia, doradę lub mule, na grubo, nie stać nas na takie frykasy, zostaniemy przy karcie, ale mule każą przypuszczać, że ktoś tu umie gotować. Zamawiamy, przy okazji zostajemy wyśmiani przez kelnera za wybór piw bezalkoholowych. Dostając jedzenie dostajemy po mordzie. Mój omlet z trzema rodzajami pieprzu nie ma pieprzu w ogóle. Ma za to szpinak z piachem. I zero soli. Tłuste, nijakie w smaku, za 27 zł. Padthai z tofu z bardzo dobrze ugotowanym makaronem także bez smaku, sos zrobiony z ketchupu, nie jest ani pikantny, ani słony, ani kwaśny, a powinien. Tofu bez smaku, ale odpowiednio usmażone. Porcja powyżej 30 zł (chyba 33?), na rondzie wiatraczna w taniej budzie jest naprawdę lepszy padthai za 17 zł, polecam.
Podsumowując, od tematycznych restauracji oczekuję autentycznych smaków, to co dostaliśmy to nieporozumienie. Polecam spuścić z tonu i zacząć robić uczciwe, smaczne tosty. Wyszliśmy z poczuciem, że ktoś z nas zażartował, a przy okazji okradł. Wy nie dajcie się nabrać.
PS na piwko i planszówki bardzo miłe miejsce.
Zalecane lokalizacje