Dawny mały cmentarz mennonitów, zwanych Olędrami, ponieważ byli to ludzie pochodzenia holenderskiego i niemieckiego, protestanci. Specjalizowali się w gospodarowaniu na terenach podmokłych. Stosunki z polskimi sąsiadami układały im się różnie ze względy na zamknięty charakter społeczności, zdarzała się haniebna współpraca z nazistami przeciw Polakom. Na miejscu nie ma nagrobków (tych można poszukiwać na innych podobnych cmentarzykach mennonickich w puszczy), jest jedynie stary drewniany krzyż oparty o drzewo ukryty w zaroślach, z rzadka ktoś zapala pod nim znicze. O cmentarzyku zawiadamia tablica informacyjna, bez której trudno byłoby tam trafić. Tuż obok cmentarzyka jest metalowy krzyż przydrożny z tabliczką zawiadamiającą o morderstwie i grabieży dokonanej w lutym 2002 roku na przechodniu.