Od trzech dni próbuje się z synem dostać do lekarza po czym cały czas słyszę że miejsc nie ma ale korytarze puste. Mają wielki problem przyjąć chore dziecko to sama je wyleczę a tam na pewno więcej mnie nie zobaczą. NAJGORSZE podejście do pacjenta z jakim się kiedykolwiek spotkałam do tej pory.