Ośrodek dalej pamięta czasy PRL. Turnus dla dziecka z nadwagą pod opieką dorosłego odbywał się wśród dzieci z innymi przypadłościami. Dieta, choć smaczna, pozostawiała wiele do życzenia. Na talerzu dziecka: parówki, kabanosy, białe pieczywo, serki topione. Na szczęście do tego solidna porcja warzyw. Z zabiegów dostał: picie wody leczniczej, 10min marszu na bieżni, kąpiele solankowe i perełkowe, gimnastykę (20min) i masaż na rolkach. Dzieci mogą korzystać z przedszkola na terenie ośrodka, ale nie chcą bo nie lubią pani przedszkolanki. Nie ma dodatkowych atrakcji w ramach turnusu, pozostają spacery po okolicy.