Gorąco nie polecam. Byliśmy na sylwestrowej zabawie, na którą właściciel zaprosił gości, z czego polowa z nich była kobietami lekkich obyczajów. Po sali tanecznej biegało dziecko około 4 lat z nożem kuchennym o długości 30 cm ostrza, którym wymachiwało do obecnych na sali gości. Natomiast jego matka w stanie upojenia alkoholowego, świetnie się bawiła, nie zwracając uwagi na dziecko. Właściciel proszony o zwrócenie uwagi, oświadczył że nie zna kobiety, po czym zaprosił ją na zaplecze kuchenne. Podsumowując, jedno wielkie zakłamanie ze strony właściciela. Brak zapewnionej ochrony imprezy. Na imprezie mogli bawić się tylko znajomi właściciela, natomiast pozostali byli traktowani jak intruzi. Olewcze podejście właściciela w stosunku do nas. W pokoju wiszą pajeczyny. W łazience nie działa światło oraz leje się woda spod brodzika. W pokoju brak jakiejkolwiek szafy na ubrania. Telewizor przyniesiony przez pracownika ośrodka, podłączony... i tak nie działa. Brak baterii w pilocie do tv. Ogólnie pokój w stylu PRL. Nie polecam.
Kasia Kitlińska2 lata temu
Bardzo fajny, przytulny pensjonat. Piękne widoki, właściciele bardzo mili, dbają o każdego gościa. No i śniadania rewelacja, zróżnicowane, swojskie wędlinki, oscypki, ciasto, napoje, kawa i herbata dostępne non stop. My napewno wrócimy 😊
Marek Cieślak2 lata temu
Super obsługa oraz właściciele. GOŚCINNOŚĆ NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE. Będąc tutaj czujesz się jak w domu. Pyszne, zróżnicowane śniadanka. Pani Zosia wciśnie szyneczkę w każdego Gościa 🙂 Impreza sylwestrowa do białego rana ( Nie rozumiem Negatywnej opinii w tym temacie. Jeżeli człowiek potrafi pic i nie szuka awantur na pewno będzie zadowolony z imprezy. PS. CHLOPIEC LATAŁ Z BALONIKIEM NA PATYCZKU) Na pewno wrócimy za rok. DZIEKUJEMY
Malgorzata Piwowarczyk2 lata temu
Przesympatyczny właściciel i pozostali Panowie. Nie było żadnego problemu gdyż wszystko działało jak należy. Śniadania pyszne i nie do przejedzenia, a zupa czosnkowo - miętowa to mistrzostwo świata!!! Czulismy się tak, jak byśmy przyjechali do rodziny a nie do obcych ludzi.. Gościnność, komunikatywność i pomaganie w poruszaniu się na nieznanym nam terenie to można było poczuć w tym górskim domku. Jeśli zatęsknię za górami, to zatrzymam się tylko tam. Pozdrawiam i dziękuje za miły pobyt..
Agnieszka Motylewska2 lata temu
Miejsce z cudownym widokiem na cale pasmo gorskie. W osrodku jest cisza, przyjazna atmosfera. Jedzenie wysmienite, sniadania obfite. Kawa/herbata dostepne cała dobe.Nasz pokoj z antresola byl wspaniałym miejscem ze spaniem dla corki. Dziekujemy za udany pobyt.
Przemyslaw Szkudlarek2 lata temu
Wszystko było super oprócz jednego furiata (podobno pan policjant) który wzywał kobiety I próbował je pobić w noc sylwestrową , można tylko współczuć jego kobiecie którą wyglądała na miłą i sympatyczna babkę , co do pensjonatu nie mamy żadnych zastrzeżeń A wcześniejsze źle komentarze nie wiem skąd się wzięły
Lukasz Jaworski2 lata temu
Bylismy tam 2 raz w tym roku. Gospodarze niezwykle mili,goscinni. Czulismy sie jak w domu. Wieczory spedzone przy ogniu kominka przepelnione przezabawnymi historiami opowiadanymi przez gospodarzy - bezcenne :). Sniadania smaczne, spory wybor roznego rodzaju jedzenia. Choc jestem osoba ktora czesto narzeka,ze porcje sa niewystarczajace, to w tym przypadku od stolu odchodzilem zawsze z pelnym brzuszkiem. Pokoje urzadzone typowo po goralsku - czyste,przytulne. Widok z pokoju - idealny, na gory. W pokojach wszystko co potrzeba - komody, szafa, stolik, lodowka, suszarka. Milym zaskoczeniem jest kabina prysznicowa z dyszami. Nie sposób nie wspomniec o "CZESTERZE" - wielkie rude bydle, ktore jest przesympatycznym psiakiem. Jesli was polubi,moze okazac sie,ze rano obudzi was chrapiac na fotelu obok 😅.
Impreza sylwestrowa milo nas zaskoczyla.Wino, kilka rodzajów wodki, dania zimne,cieple - przepyszne pieczone miesko. W drugiej sali parkiet rozswietlony przeróżnymi laserami i swiatlami. Muzyka - kazdy znalazl cos dla siebie. Bawilismy sie do ok 4-5 nad ranem. Jesli chodzi o cene to - prawie darmo porownujac z konkurencja. Nie bez powodu mowi sie,ze alkohol nie jest dla wszystkich. Wszystko bylo by idealnie, gdyby nie jedna z pan,ktora rozpetala awanture o nic - byc moze to ona widziala dziecko biegajace z nozem, ale jak mowilem alkohol nie jest dla wszystkich ;) Na imprezie bawily sie pary - jak to na sylwestrze🤷♂️ Nie widzialem tam przewagi pan, a wcale duzo nie wypilem 🤷♂️ Byc moze kobieta ubrana w sukienke sylwestrowa,a nie w welniany sweter jest odbierana przez niektorych jako "kobieta lekkich obyczajow" 🤷♂️ - wszystkim nie dogodzisz. Podsumowujac: Byliśmy 2 razy i na pewno odwiedzimy to miejsce 3,4,5 i kolejny raz 👍👍👍👍
Magdalena Masternak2 lata temu
Hotel położony w przepięknym miejscu,widok jak za milion dolarów a ceny przystępne.Przemiła atmosfera, pyszne domowe śniadania i obiadokolacje, właściciele bardzo sympatyczni.Byliśmy w lutym i lipcu 2021 i znów planujemy we wrześniu.
Impreza sylwestrowa do białego rana ( Nie rozumiem Negatywnej opinii w tym temacie. Jeżeli człowiek potrafi pic i nie szuka awantur na pewno będzie zadowolony z imprezy.
PS. CHLOPIEC LATAŁ Z BALONIKIEM NA PATYCZKU)
Na pewno wrócimy za rok. DZIEKUJEMY
Sniadania smaczne, spory wybor roznego rodzaju jedzenia. Choc jestem osoba ktora czesto narzeka,ze porcje sa niewystarczajace, to w tym przypadku od stolu odchodzilem zawsze z pelnym brzuszkiem.
Pokoje urzadzone typowo po goralsku - czyste,przytulne. Widok z pokoju - idealny, na gory.
W pokojach wszystko co potrzeba - komody, szafa, stolik, lodowka, suszarka.
Milym zaskoczeniem jest kabina prysznicowa z dyszami.
Nie sposób nie wspomniec o "CZESTERZE" - wielkie rude bydle, ktore jest przesympatycznym psiakiem. Jesli was polubi,moze okazac sie,ze rano obudzi was chrapiac na fotelu obok 😅.
Impreza sylwestrowa milo nas zaskoczyla.Wino, kilka rodzajów wodki, dania zimne,cieple - przepyszne pieczone miesko.
W drugiej sali parkiet rozswietlony przeróżnymi laserami i swiatlami. Muzyka - kazdy znalazl cos dla siebie. Bawilismy sie do ok 4-5 nad ranem.
Jesli chodzi o cene to - prawie darmo porownujac z konkurencja.
Nie bez powodu mowi sie,ze alkohol nie jest dla wszystkich. Wszystko bylo by idealnie, gdyby nie jedna z pan,ktora rozpetala awanture o nic - byc moze to ona widziala dziecko biegajace z nozem, ale jak mowilem alkohol nie jest dla wszystkich ;)
Na imprezie bawily sie pary - jak to na sylwestrze🤷♂️ Nie widzialem tam przewagi pan, a wcale duzo nie wypilem 🤷♂️ Byc moze kobieta ubrana w sukienke sylwestrowa,a nie w welniany sweter jest odbierana przez niektorych jako "kobieta lekkich obyczajow" 🤷♂️ - wszystkim nie dogodzisz.
Podsumowujac:
Byliśmy 2 razy i na pewno odwiedzimy to miejsce 3,4,5 i kolejny raz 👍👍👍👍