Obiekt to w zasadzie ruina.Parking-brak czyli dowolność parkowania bez jakiejkolwiek organizacji. Pomimo poinformowania o godzinie przyjazdu-Pani z obsługi poszukiwała wysprzątanego pokoju.Trzeci z kolei "był gotowy" na przyjęcie gości.Załączyliśmy zaledwie kilka zdjęć na których widać stan pokoju-zaznaczam że nie skupialiśmy się na szukaniu usterek; nie to było celem pobytu w Zieleńcu. Również istnieje spory problem z wentylacją- na korytarzu czuć zapachy z kuchni i nie są to "smakowite" zapachy niestety. Powyrywane z ścian elementy wyposażenia,brud,pleśń,grzyb,wszędzie kable na "wierzchu"zaizolowane prowizorycznie oraz zupełnie "gołe" jak np. w recepcji... Standardem już od dosyć dawna jest iż właściciele/obsługa lokalu żegna gości którzy wyjeżdżają pytając czy są zadowoleni i zapraszając ponownie...w tzw"Białym Potoku obsługa to kartka w recepcji z numerem telefonu na który można dzwonić...może to i lepiej bo ja zastanawiałem się co powiedzieć zamiast "Do zobaczenia"... Nieco "pikanterii" dodaje to że gdy tylko wystawiłem ocenę w serwisie w którym dokonywałem rezerwacji-"obiekt" czyli Pensjonat Biały Potok zgłosił do serwisu anulowanie mojej rezerwacji-twierdząc iż mnie tam nie było! Niestety-ten fortel się nie udał-serwis w którym rezerwowałem pobyt nie dał się nabrać. Równocześnie-zaczęły się pojawiać jak grzyby po deszczu pozytywne opinie;których nie sposób uznać za prawdziwe w świetle całokształtu a w szczególności zdjęć które wykonałem będąc w Pensjonacie Biały Potok. Nie polecam i stanowczo odradzam!
Maksymilian Xxxx2 lata temu
Byłem tam rok temu, ale jak czytam najświeższe komentarze to widzę, że nic się nie zmieniło. Z kranu dalej leci zimna woda, a recepcjonistka pojawia się i znika, przez większą część czasu jest nieosiagalna. Latem w pokojach jest tak zimno, że założenie zimowej kurtki nie byłoby głupim pomysłem. Czystosc i schludność również pozostawiają wiele do zyczenia. W pokojach cuchnie stęchlizną, a w oknach zalęgają się sieci pajęcze. Bardzo niemiło wspominam pobyt w tym miejscu. Ten ośrodek i jego pracownicy "potrafią" tylko obrzydzić człowiekowi tak piękna miejscowość jaką jest Zieleniec. Moja noga tam już nigdy nie postanie, ale wydanych pieniędzy nikt mi nie zwróci.
Celina Puźniak2 lata temu
Lokalizacja super. Obsługa miła. Nie korzystałam z posiłków ale przechodziłam przez jadalnie i posiłki były apetyczne. Super widoki na góry. Co do pokoju i łazienki tragedia. Woda z wc wycieka. W kabinie nie domykają się drzwiczki i wszędzie pajęczyny.
Anna Mikosz2 lata temu
Piękna okolica do zwiedzania z czystym powietrzem i b.blisko Czechy dziewicze tereny i stary las. W pokojach czysto. Śniadania i obiadokolacje tanio. Pani z recepcji bardzo miła i bardzo pomocna (Pozdrawiam Panią Julię :)
Kinga wojtczak2 lata temu
Pani recepcjonistka z łaską odpowiadała na pytania zadawane telefonicznie, gdy wysłałem maila z rezerwacją , nie otrzymałem żadnej odpowiedzi . ŻENUA
Jakub G2 lata temu
Warto tam pojechać aby zahartować się na trudne czasy: zimna woda w łazience, jedzenie najniższej jakości. Cena przy tym nadspodziewanie wysoka.
Maciej Smolarski2 lata temu
Fajny ośrodek blisko wyciągów narciarskich. Pokoje duże, ciepłe i czyste. Polecam
Julia KO2 lata temu
Fajny duży Pensjonat.Droga łączona z lasem,który można dojść na Masyrakową chatkę, ponadto droga rowerowa z samych Czech :)Blisko do wyciągu (dosłownie po drugiej stronie) Pyszne śniadania,miła i pomocna obsługa.Możliwosc zrobienia ogniska z pysznymi kiełbaskam i relaksem podczas słuchania pięknego ptasiego śpiewu:)
Pomimo poinformowania o godzinie przyjazdu-Pani z obsługi poszukiwała wysprzątanego pokoju.Trzeci z kolei "był gotowy" na przyjęcie gości.Załączyliśmy zaledwie kilka zdjęć na których widać stan pokoju-zaznaczam że nie skupialiśmy się na szukaniu usterek; nie to było celem pobytu w Zieleńcu.
Również istnieje spory problem z wentylacją- na korytarzu czuć zapachy z kuchni i nie są to "smakowite" zapachy niestety.
Powyrywane z ścian elementy wyposażenia,brud,pleśń,grzyb,wszędzie kable na "wierzchu"zaizolowane prowizorycznie oraz zupełnie "gołe" jak np. w recepcji...
Standardem już od dosyć dawna jest iż właściciele/obsługa lokalu żegna gości którzy wyjeżdżają pytając czy są zadowoleni i zapraszając ponownie...w tzw"Białym Potoku obsługa to kartka w recepcji z numerem telefonu na który można dzwonić...może to i lepiej bo ja zastanawiałem się co powiedzieć zamiast "Do zobaczenia"...
Nieco "pikanterii" dodaje to że gdy tylko wystawiłem ocenę w serwisie w którym dokonywałem rezerwacji-"obiekt" czyli Pensjonat Biały Potok zgłosił do serwisu anulowanie mojej rezerwacji-twierdząc iż mnie tam nie było!
Niestety-ten fortel się nie udał-serwis w którym rezerwowałem pobyt nie dał się nabrać.
Równocześnie-zaczęły się pojawiać jak grzyby po deszczu pozytywne opinie;których nie sposób uznać za prawdziwe w świetle całokształtu a w szczególności zdjęć które wykonałem będąc w Pensjonacie Biały Potok.
Nie polecam i stanowczo odradzam!