Polecam! Organizowaliśmy tutaj przyjęcie weselne i jesteśmy jak najbardziej zadowoleni. Obsługa wesela stanęła na wysokości zadania- bardzo pomocni, uśmiechnięci, z chęcią realizowali prośby naszych gości. Jedzenie bardzo pyszne, bardzo ładnie podane. Hotel czysty i schludny. Mimo, iż w lokalu było drugie przyjęcie kompletnie to nie kolidowało z naszym. Obiekt ma tak dużo pięknego terenu, dzięki temu każdy znalazł dla siebie miejsce. Kontakt z managerem przed jak i w trakcie wesela na wysokim poziomie.
Katarzyna Chyćko2 lata temu
Niestety nie polecam. Najgorsze jedzenie jakie kiedykolwiek jedliśmy. Zabrałam męża na urodziny z myślą ze będzie dobre jedzenie a okazało się inaczej. Czekaliśmy 1,5godziny a byliśmy sami w restauracji, po czym dostaliśmy przesolonego de volaille i w dodatku był suchy jak wiór. Ja zamówiłam kurczaka kukurydzianego w sosie truflowym i niestety mięso nie było świeże i zrobiłam zwrot. Na pewno już nie wrócimy.
Rafal Liszka2 lata temu
Mam mieszane uczucia, co prawda nie byłem gościem, ale rezerwowałem pokoje dla gości mojej firmy. Po przyjeździe okazało się, że rezerwacja nie została zrobiona, na szczęście był wolny apartament i chłopaki dostali łóżko polowe w dostawkę. Co jednak gdyby nie było żadnego wolnego pokoju? Poza tym, bazując na opinii moich gości, wszystko OK, śniadanie smaczne i wystarczające, dobra kawa, dania restauracyjne również smaczne i świeże.
Dariusz Stefański2 lata temu
Miejsce pięknie położone. Pokoje pomimo wcześniejszej rezerwacji nie przygotowane: na parapecie opakowania od papierosów, przepalona świetlówka w toalecie, pęknięta deska sedesowa. Śniadania mało wyszukane, nie uzupełniane, także około 9:30 trzeba już się upominać o chleb wędliny itp. Zamiast masła podano margarynę ( to już szczyt...)
Ogólnie miejsce z potencjałem, ale zarządca i kadra ma dużo do nadrobienia. Przede wszystkim uśmiech i słowa proszę, dziękuję powinno być w słowniku.
Justa.2 lata temu
Jedzenie dobre, ale strasznie dłuuugi czas oczekiwania na posiłek. Zamawiamy piwo raciborskie miodowe, Pani pyta czy jak nie będzie to można podać inne raciborskie - no tak nie ma problemu. W efekcie końcowym dostajemy całkiem inne piwo bez uprzedzenia. Zamiast frytek miały być kluski, Pani przy zamówieniu mówi, że tak nie ma problemu , po czym przynosi zestaw z frytkami - w ogóle nie informując. Obsługa trochę zaspana, warto zwracać większą uwagę na potrzeby Klienta. Poza tym obejście i sama restauracja urządzona bardzo ładnie, klimatycznie.
Katarzyna Jarszak2 lata temu
Zdjęcia nie mają się do rzeczywistości 1:1, są "podkręcone". Choć obie sale weselne są ładne. I kawiarnia/pizzeria/bar w ogrodzie też bardzo ok. Natomiast taras przy górnej sali okropny, meble plastikowe-"rattanowe" = dwa krzesła i stolik. A obok leżące na sobie drewniane niepomalowane euro-palety. Przecież można to miejsce urządzić ze smakiem i klasą, zwłaszcza, że jest lato i goście chętnie z tarasu korzystają. Nie wspomnę już nawet o nieopróżnianej popielniczce na tarasowym stoliku. Obiekt to typowy hotel 3*. Kucharz gotuje "na jedną modłę". Gdzie są takie ładne pokoje jak na zdjęciach? Nie widziałam, a widziałam 3. Łóżka w moim pokoju (oprócz jednego) były strasznie twarde, praktycznie nie można się było na nich wyspać. Pokój czteroosobowy=cztery łóżka na kilku metrach kwadratowych. Okno w pokoju opadło, przy otwieraniu ocierało o parapet z głośnym dźwiękiem. I sądząc po śladzie na parapecie, nie opadło tydzień temu. Personel wygląda na zmęczony. Panie nie były niemiłe, ale raczej wykonują swoja pracę "mechanicznie". Imprezy odbywają się chyba "hurtowo". Cukier do kawy na imprezie skończył się o północy (personel powiedział, że cukru już nie ma:-))).
Tomasz Dudek2 lata temu
Hotel zaniedbany. Gałki od szafek wcisniete "na papier" żeby sie trzymały, pajeczyny za szafkami nocnymi, poplamione od wewnetrznej strony narzuty na łóżku. Na etapie meldunku nie powiadomiono nas o imprezie na sali restauracynej, wiec o spaniu nie bylo mowy. Restauracja niby jest ale nie działa bo na sali odbywa sie impreza. Jedzenie bardzo przeciętne, zapachy z kuchni wyczuwalne w wiekszej czesci obiektu. Ogolnie odradzam
Marcin Duszczyk2 lata temu
3 gwiazdki to chyba żart !!! W pokojach zimno, brodzik w łazience cieknie, restauracja jest na miejscu ale jedzenie to zapychacz bo smacznie tego nie można nazwać i na koniec rodzynek od godziny 17 obecnie do 21 wiercenie i kucie płytek nad głową w hotelu 3 gwiazdki ? Serio taki wypoczynek serwujecie gością?!? Jedna gwiazdka tylko dlatego, że nie da się dać mniej!!! Nikomu nie polecam i radzę rozsądnie patrzeć na ocenę Google bo nie wiem kto im tyle gwiazdek nabił
Hotel czysty i schludny.
Mimo, iż w lokalu było drugie przyjęcie kompletnie to nie kolidowało z naszym. Obiekt ma tak dużo pięknego terenu, dzięki temu każdy znalazł dla siebie miejsce.
Kontakt z managerem przed jak i w trakcie wesela na wysokim poziomie.
Pokoje pomimo wcześniejszej rezerwacji nie przygotowane: na parapecie opakowania od papierosów, przepalona świetlówka w toalecie, pęknięta deska sedesowa.
Śniadania mało wyszukane, nie uzupełniane, także około 9:30 trzeba już się upominać o chleb wędliny itp.
Zamiast masła podano margarynę ( to już szczyt...)
Ogólnie miejsce z potencjałem, ale zarządca i kadra ma dużo do nadrobienia.
Przede wszystkim uśmiech i słowa proszę, dziękuję powinno być w słowniku.
Zamawiamy piwo raciborskie miodowe, Pani pyta czy jak nie będzie to można podać inne raciborskie - no tak nie ma problemu. W efekcie końcowym dostajemy całkiem inne piwo bez uprzedzenia. Zamiast frytek miały być kluski, Pani przy zamówieniu mówi, że tak nie ma problemu , po czym przynosi zestaw z frytkami - w ogóle nie informując. Obsługa trochę zaspana, warto zwracać większą uwagę na potrzeby Klienta.
Poza tym obejście i sama restauracja urządzona bardzo ładnie, klimatycznie.
Obiekt to typowy hotel 3*. Kucharz gotuje "na jedną modłę".
Gdzie są takie ładne pokoje jak na zdjęciach? Nie widziałam, a widziałam 3. Łóżka w moim pokoju (oprócz jednego) były strasznie twarde, praktycznie nie można się było na nich wyspać. Pokój czteroosobowy=cztery łóżka na kilku metrach kwadratowych. Okno w pokoju opadło, przy otwieraniu ocierało o parapet z głośnym dźwiękiem. I sądząc po śladzie na parapecie, nie opadło tydzień temu.
Personel wygląda na zmęczony. Panie nie były niemiłe, ale raczej wykonują swoja pracę "mechanicznie". Imprezy odbywają się chyba "hurtowo". Cukier do kawy na imprezie skończył się o północy (personel powiedział, że cukru już nie ma:-))).