Hotel cenowo przystępny, pokój standardowych wymiarów, łóżko wygodne. Śniadania bardzo standard. Widać upływ czasu, poobdrapywane pułki, drzwi, płytki w łazience. Zużyte elementy łazienki.
Pudlicho2 lata temu
Obsługa bardzo miła, pokoje czyste i zadbane. Dojazd do centrum troszkę sprawia problemów ale ujdzie w tłumie. Jedzenie bardzo dobre, możliwość parkowania na monitorowanym parkingu. Na chwilowe przystanki bardzo polecam
Grzegorz En2 lata temu
Sala konferencyjna przypomina lochy w których w dodatku nie ma ogrzewania. Pierwszy raz uczestniczyłem w spotkaniu gdzie wszyscy siedzieli w kurtkach. Honor tego miejsca uratował kucharz. Rolada pierwsza klasa a deser to prawdziwy majsersztyk👍
Kamil „sieja” Siejka2 lata temu
Stary, zaniedbany pokój. Doba hotelowa do 12 a mimo to po 10 kilkukrotnie ktoś próbował wejść za pomocą klucza do pokoju, w bardzo niedelikatny sposób.
Pawel Blaszczyk2 lata temu
Hotel porażka jak i większość hoteli w Polsce nie polecam nikomu omijać z daleka hotel oceniam na 1
Adam Sitarski2 lata temu
Pokoje małe, stare. Trafił mi się śmierdzący papierosami i nie wiadomo czym jeszcze. Klimat jak w hotelu robotniczym. Jedzenie standardowe. Ponadto co do spokoju nocnego można mieć spore zarzuty. Sąsiedzi dwa pokoje dalej fajnie się bawili z "wesołymi" paniami. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że panie były nad wyraz rozhihiotane i darły japy przy każdym słowie. Bynajmniej nie z rozkoszy. A na końcu jeszcze jakaś awantura poszła (pewnie o kasę albo o sprawność panów). Pani w recepcji bardzo miła. Hotel na uboczu.
Marek Wa2 lata temu
Hotel za rozsądna cenę z bardzo miła obsługa i pysznym jedzeniem
Artur Zawadzki2 lata temu
Bardzo dobre warunki, obsługa bardzo pomocna i bardzo miła. Nastawieni na klienta. Śniadanie smaczne i każdy coś znajdzie dla siebie. Polecam :)
Na chwilowe przystanki bardzo polecam
Klimat jak w hotelu robotniczym.
Jedzenie standardowe.
Ponadto co do spokoju nocnego można mieć spore zarzuty.
Sąsiedzi dwa pokoje dalej fajnie się bawili z "wesołymi" paniami. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że panie były nad wyraz rozhihiotane i darły japy przy każdym słowie. Bynajmniej nie z rozkoszy. A na końcu jeszcze jakaś awantura poszła (pewnie o kasę albo o sprawność panów).
Pani w recepcji bardzo miła.
Hotel na uboczu.