Na plus: - lokalizacja, ale to ze względu na położenie w górach, dzięki czemu są piękne widoki. - jedzenie: bardzo dobre śniadania, choć codziennie raczej było to samo z drobnymi urozmaiceniami, obiady tez były bardzo dobre - bardzo miła obsługa - wyposażenie hotelu: basen, jacuzzi, 2 sauny, karczma, klub (aczkolwiek nie było tam ludzi), park linowy (ale trzeba dopłacić i cena jest wysoka), aquapark (trzeba zapłacić 30 zł za dzień). Pokoje były Ok, czyste. Minusy: - wysokie ceny np. 0,5l Butelki wyborowej -110 zł. - przy dużej liczbie gości tylko 1 basen i 1 jacuzzi, także bywało tłoczno. - mimo ze jest bardzo fajny klub K2 to nie ma organizacji tak aby można było się pobawić np. Potańczyć.
Adriano216 Adriano2 lata temu
Odwiedzam ponownie po kilku latach. Szczególnie polecam deskę mięs dla 2-3 osób. Wystarczy spokojnie na 3 nawet 4 osoby. Każdy kawałek rożnego mięsa był idealnie wysmażony, niewiarygodnie dobrze doprawiony. Żeberka mięsiste, dobrej jakości boczek. Kurczak z wyższej półki, niefaszerowany wodą jak w sklepach, chrupiąca skórka. Frytki i ziemniaczki również były przyprawione i nie ociekały tłuszczem. Pyszna kapusta gotowana. Wszystko podane gorące. Pierogi ukraińskie i z mięsem miały cieniutkie ciasto i dużą ilość dobrego farszu, bardzo dobrze ugotowane, ciasto delikatne ale nie rozlatujące się. Jeśli wrócę to tylko na to :) Obsługa profesjonalna. Polecam zjeść obiad na tarasie z pięknym widokiem na dolinę.
Otrzymacie również poczekadło czyli pyszny smalec ze świeżym i chrupiącym chlebkiem. Dla jednej osoby to może być danie główne z uwagi na dużą porcję.
Warto także spróbować lokalnego piwa. Jest bardzo mętne, a w smaku nie przypomina np. Żywca. Ten rodzaj piw trzeba lubić.
Kinga Gnoinska2 lata temu
Cóż, nie polecam tego miejsca. Piękna, malownicza okolica ale to niestety za mało. Na naszym ślubie i zresztą po nim bylismy potraktowani fatalnie. Na obiedzie zabrakło mięsa, które zresztą bylo przesuszone i wyglądały jak by bylo przygotowane kilka godzin wczesniej ital smakowało. Po uroczystości obsługa pokazała nam nagrania z kamer twierdząc, że wszystko zostało wydane jak należy. Na nagraniach widać było jak goście jedzą, większość gości po jednym kawałku mięsa, nieliczni tylko wzięli więcej a my mieliśmy liczone 2,5 kawałka na osobę. Zgłaszaliśmy obsłudze że mięsa jest mało ale nikt nic z tym nie zrobił, pomijam że nie zostało wydane mięso to które my zamawialiśmy ale przecież w takiej sytuacji można było wydać coś z karty, w końcu restauracja była czynna. Goście po obiedzie byli zniesmaczeni i głodni a nam było zwyczajnie wstyd.
Katarzyna Ciernia2 lata temu
Nie polecam jedzenia w karczmie!!!! To co wczoraj dostaliśmy do jedzenia ( koryto , danie z dzika itp) były zimne co więcej nie świeże , większość odgrzewanych mięs. To jest jakieś nieporozumienie po zgłoszeniu kelnerce dostaliśmy informacje że przekaże kuchni i tyle ....( kotlet był tak nasączony olejem chyba z 5 raz odgrzewany przypalony- dramat Przy opuszeniu lokalu Pani zarządzająca kolejka zapytała ponownie czy wszystko ok i poprosiła o opinię - dostaliśmy odpowiedź że za jedzenie jest kuchnia odpowiedzialna . Kiedyś to było fajne i smaczne miejsce gdzie można było super zjeść.
Konrad Naglik2 lata temu
W karczmie zamówiliśmy obiad dla rodziny, 3 spore korytka. Każde z zaoferowanych posiłków było super. Smaczne, fajnie podane. Lemoniada bdb, choć cenowo za lemoniadę dość wysoko, ale w smaku super. Obsługa miła, bardzo spoko. Wystrój, czystość toalet, wszystko godne polecenia.
Minus jednakże odejmuję za opcję voucherów. W prezencie od współpracowników otrzymaliśmy voucher do wykorzystania w Kocierz Hotel & SPA, praktycznie dwa dni później zgłosiliśmy się czy spory voucher można podzielić na pół, na dwa. Odmówiono nam. Opcja wykorzystania np. na zabiegi SPA jednego dnia połowy, a drugiego dnia na obiad drugiej połowy również została odrzucona. A przy zabiegach SPA rodzina chętna na obiad musiałaby czekać na nas w karczmie, bo dojazd też swoje kosztuje.
Medina Mierzwa2 lata temu
Pokój: 485PLN za mały nieklimatyzowany pokój tuż nad salą weselna, w której odbywało się wesele do 4 rano (sobota). O 15:30 pokój jeszcze nie był gotowy (w ramach rekompensaty zaoferowano darmowe drinki w karczmie). W pokoju było tylko mydło i żel pod prysznic (brak szamponu lub pasty do zębów). Obsługa: Czekaliśmy na check-in 20 min na recepcji przez ilość gości. Miła obsługa i pomocna. SPA&Wellness: Najpierw trzeba rezerwować terminy na zabiegi w SPA i w zależności od dostępności rezerwować już pokój, niestety na nasz pobyt nie było ani SPA and Wellness. W strefie basenowej przez duże obłożenie nie było ani wolnych leżaków, ani miejsca w basenie, żeby przepłynąć pełną jego długość. Jest jedno jacuzzi, które cały czas było zajęte przez te same osoby. W strefie "Wellness" bardzo głośno, dużo głośno bawiących się dzieci. Po pobycie w Kocierz hotel i spa musieliśmy pojechać do innego miejsca, gdzie rzeczywiście było spa. Karczma: Jedzenie ogólnie OK, nic wybitnego, może jest trochę droższe niż w innych porównywalnych miejscach. Do pasty nie podali łyżki, trzeba było o tym przypomnieć kelnerowi. W menu nie ma parzonej herbaty (tylko w saszetkach), mimo sprzedaży własnego wyrobu do zaparzenia. W restauracji nie można go nawet spróbować. Podsumowanie: Miejsce zdecydowanie nie warte swojej ceny, przynajmniej w letnim sezonie i w sobotę. Druga gwiazdka jedynie za śniadanie, a szczególnie za naleśniki ze skórką pomarańczy.
Beata Sękowska2 lata temu
Korzystałam jedynie z restauracji na terenie obiektu. Klimatyczne miejsce urządzone w góralskim stylu. Restauracja z tarasem widokowym. Cudowne miejsce dla rodzin z małymi dziećmi. Na zewnątrz plac zabaw. Obok głównej sali w mniejszym pomieszczeniu małpi gaj. Obsługa bardzo miła i nienachalna. Polecam koryto. Smaczne porcje różnego mięsa a do tego solidna porcja frytek i talarków. A do tego 3 rodzaje pysznych pierogów: z mięsem, serem i kapustą z grzybami. Koryto dla 5 osób wystarczyło dla 5 dorosłych osób i dwójki dzieci.
Joanna Łysek2 lata temu
Opinia dotyczy wesela które odbyło się w sierpniu na Kocierzance. Jedzenie prze pyszne, jeszcze lepsze niż na degustacji, wszytsko zgodne z ustalonym menu, dużo, niczego nie brakowało. Odnośnie zimnej płyty i napoi największym plusem jest możliwość wyboru podania w formie bufetu przez co na stolikach jest schludnie a dekoracje zachowane(oczywiście mogą być tez na stolikach w zależności od wyboru pary młodej). Obsługa 10/10, miła, uśmiechnięta, wszystko na czas. Po remoncie sala jest przepiękna i nowiutka. Całokształt oceniam na 10/10, a podobno nie ma większej marudy niż ja :) dziękujemy Pani Kasi Gibas która pomogła nam w organizacji i dopięła wszystko na ostatni guzik. Pozdrawiamy Joanna i Patryk Walusiak
- lokalizacja, ale to ze względu na położenie w górach, dzięki czemu są piękne widoki.
- jedzenie: bardzo dobre śniadania, choć codziennie raczej było to samo z drobnymi urozmaiceniami, obiady tez były bardzo dobre
- bardzo miła obsługa
- wyposażenie hotelu: basen, jacuzzi, 2 sauny, karczma, klub (aczkolwiek nie było tam ludzi), park linowy (ale trzeba dopłacić i cena jest wysoka), aquapark (trzeba zapłacić 30 zł za dzień). Pokoje były Ok, czyste.
Minusy:
- wysokie ceny np. 0,5l Butelki wyborowej -110 zł.
- przy dużej liczbie gości tylko 1 basen i 1 jacuzzi, także bywało tłoczno.
- mimo ze jest bardzo fajny klub K2 to nie ma organizacji tak aby można było się pobawić np. Potańczyć.
Obsługa profesjonalna. Polecam zjeść obiad na tarasie z pięknym widokiem na dolinę.
Otrzymacie również poczekadło czyli pyszny smalec ze świeżym i chrupiącym chlebkiem. Dla jednej osoby to może być danie główne z uwagi na dużą porcję.
Warto także spróbować lokalnego piwa. Jest bardzo mętne, a w smaku nie przypomina np. Żywca. Ten rodzaj piw trzeba lubić.
Przy opuszeniu lokalu Pani zarządzająca kolejka zapytała ponownie czy wszystko ok i poprosiła o opinię - dostaliśmy odpowiedź że za jedzenie jest kuchnia odpowiedzialna .
Kiedyś to było fajne i smaczne miejsce gdzie można było super zjeść.
Minus jednakże odejmuję za opcję voucherów. W prezencie od współpracowników otrzymaliśmy voucher do wykorzystania w Kocierz Hotel & SPA, praktycznie dwa dni później zgłosiliśmy się czy spory voucher można podzielić na pół, na dwa. Odmówiono nam. Opcja wykorzystania np. na zabiegi SPA jednego dnia połowy, a drugiego dnia na obiad drugiej połowy również została odrzucona. A przy zabiegach SPA rodzina chętna na obiad musiałaby czekać na nas w karczmie, bo dojazd też swoje kosztuje.
485PLN za mały nieklimatyzowany pokój tuż nad salą weselna, w której odbywało się wesele do 4 rano (sobota). O 15:30 pokój jeszcze nie był gotowy (w ramach rekompensaty zaoferowano darmowe drinki w karczmie). W pokoju było tylko mydło i żel pod prysznic (brak szamponu lub pasty do zębów).
Obsługa:
Czekaliśmy na check-in 20 min na recepcji przez ilość gości. Miła obsługa i pomocna.
SPA&Wellness:
Najpierw trzeba rezerwować terminy na zabiegi w SPA i w zależności od dostępności rezerwować już pokój, niestety na nasz pobyt nie było ani SPA and Wellness. W strefie basenowej przez duże obłożenie nie było ani wolnych leżaków, ani miejsca w basenie, żeby przepłynąć pełną jego długość. Jest jedno jacuzzi, które cały czas było zajęte przez te same osoby. W strefie "Wellness" bardzo głośno, dużo głośno bawiących się dzieci. Po pobycie w Kocierz hotel i spa musieliśmy pojechać do innego miejsca, gdzie rzeczywiście było spa.
Karczma:
Jedzenie ogólnie OK, nic wybitnego, może jest trochę droższe niż w innych porównywalnych miejscach. Do pasty nie podali łyżki, trzeba było o tym przypomnieć kelnerowi. W menu nie ma parzonej herbaty (tylko w saszetkach), mimo sprzedaży własnego wyrobu do zaparzenia. W restauracji nie można go nawet spróbować.
Podsumowanie:
Miejsce zdecydowanie nie warte swojej ceny, przynajmniej w letnim sezonie i w sobotę. Druga gwiazdka jedynie za śniadanie, a szczególnie za naleśniki ze skórką pomarańczy.