Czytając opinie byłam sceptycznie nastawiona do tego miejsca, jednak z czystym sumieniem pobyt mogę ocenić na 5 gwiazdek. Miła obsługa na recepcji, Panie uśmiechnięte i pomocne. Zarówno śniadania jak i obiadokolacje na wysokim poziomie. Rozmaity bufet, wszystko świeże i pyszne. Bardzo smaczne flaki z kalmarów. Obsługa bufetu także zadowalająca, dbała o to, żeby niczego nie zabrakło. Jedynym minusem może być fakt, iż w czasie obiadokolacji nie można korzystać z ekspresu do kawy ani z kawy rozpuszczalnej. W strefie basenowej trzeba uważać, gdyż jest bardzo ślisko. Podczas całego pobytu tylko jednego dnia była tam Pani sprzątająca, która na bieżąco wycierała podłogę. W pozostałe dni niestety Pani była nieobecna, co skutkowało tym, że na podłodze było pełno wody, a jeden ze starszych Panów korzystających z basenu poślizgnął się i upadł. Poza tym strefa basenowa bez zarzutu, woda ciepła. Mi szczególnie do gustu przypadło jacuzzi. Czas można miło spędzić także w ogrodzie restauracji. Generalnie obiekt polecam i napewno tam wrócę.
Katarzyna Gałązkiewicz2 lata temu
Bardzo się rozczarowaliśmy tym miejscem. Apartament : wybraliśmy taki z osobną sypialnią o powierzchni okolo 45m2, a klucze dostaliśmy do klitki 20m2 z rozkladaną kanapą, udało się to wyjaśnić i dostaliśmy inny apartament, ale poziom czystości w nim pozostawiał wiele do życzenia(włosy w świeżej pościeli, brudne ściany, spadający prysznic, piasek na podłodze i stoliku kawowym , pajęczyny na roletach) Basen: kryty bez ratownika, żadnych desek czy makaronów dla dziecka.. Silownia: dopiero od 8... Śniadania: stanie w kolejce po talerz i kawę,ciasno, ekspresy ustawione w ciągu komunikacyjnym wokół bufetu i ludzie wpadający na siebie z jedzeniem, 3go dnia zostały wymienione ekspresy i można wybrać tylko kawę czarną... Parking podziemny: nie ma przydzielonych miejsc i codziennie walczy się z kimś, kto po prostu sobie wjechał korzystając z otwartej bramy i zajął miejsce. Na plus mogę wymienić 1. bardzo miłą obsługę na recepcji, 2. blisko do plaży i dodatkowo w apartamencie są leżaki, parawan i suszarka na pranie.
Dariusz Jachno2 lata temu
Choć byłem po sezonie w hotelu było dużo wypoczywających. Obawialiśmy się tłoku przy posiłkach i wieczornych głośnych imprez, ale wszystko było ok. Ceny mniejsze niż latem, a kilkudniowy wypoczynek z pewnością równie udany co w środku sezonu. Dla ceniących spokój październik to odpowiednia pora. Jedzenie super, smacznie, dużo i urozmaicenie. Nad komfortem klientów czuwa właściciel – były dobry sportowiec, który szybko łapie kontakt z wczasowiczami. Generalnie atmosfera wręcz rodzinna, o co dba zaangażowana i życzliwa obsługa. Nie chcę tylko kadzić – przydałyby się jeszcze jakieś większe promocje, a sauna mogłaby być otwarta nieco wcześniej co by nieco wcześniej wypocić lekkiego kaca:)
Silent speaker2 lata temu
Właśnie wróciliśmy z hotelu po 4 dniach. Niestety, bardzo się rozczarowałam pobytem w hotelu Laola w Pobierowie. Hotel reklamuje się jako 4 gwiazdkowy, lecz z 4 gwiazdkami nie ma nic wspólnego. Wykupiliśmy pokój delux, wraz z wyżywieniem. Pokój z wersją delux nie miał nic wspólnego; brudne zasłony, śmierdzący dywan, oraz usyfiona łazienka (włosy, brak ręcznika do rąk, pomarańczowe drzazgi obok ściany koło wc i pod umywalką, RYBIKI CHODZĄCE W ŁAZIENCE); Wyżywienie fatalne!!!! Codzienne śniadanie to standardowo jajecznica, jajka gotowane, pasta jajeczna i parówki - po czwartym dniu nie wiedziałam czy byłam w hotelu czy klubie wielbicieli jajek. -Obiadokolacje to resztki z dnia poprzedniego, ewentualnie skrzydełka z kurczaka :)) jeśli napiłeś się kawy z rana z MLEKIEM to jesteś farciarzem, bo w bufecie była tylko jeden dzban z mlekiem dla wszystkich gości. Ciastka i ubogie przekąski do kawy znikały w mgnieniu oka, nikt niczego nie dokładał. Kawa podawana tylko rano, później można zapomnieć o zrobieniu sobie kawy na stołówce, chyba ze się zapłaci. -brak dań dla wegetarian, generalnie wyżywienie typu „ciechocinek i resztki” -brak CZAJNIKA w pokoju, można zapomnieć o zrobieniu sobie wieczorem herbatki; - dodatkowe ręczniki , lub wymiana - oczywiście płatna 5zl za jeden śmieszny ręcznik. - o opłacie klimatycznej klient informowany jest na SAM KONIEC PRZED OPUSZCZENIEM HOTELU, radzę przygotować sobie gotówkę. - BASEN pozbawiony jakichkolwiek norm bezpieczeństwa - brak ratownika, wyłożony zwykłymi kafelkami, nie jedno dziecko i dorosły się przewrócił. Zakaz skakania do wody ale oczywiście nikt tego nie pilnował. - materac twardy, niewygodny. - wszystko się psuje : kabina od prysznica cała „latała”, zlewy były pozatykane.
Na plus : - tv w pokoju - budynek ładnie wyglada - fajnie ze jest siłownia i sauna - blisko do płazy
Fani jajek i serdelków na pewno się tutaj odnajdą.
Aleksandra Wojtkowiak2 lata temu
Począwszy od Pań w recepcji, poprzez kelnerów i całą Obsługę hotelową, wszystko było na najwyższym poziomie. Sam obiekt prześliczny, komfortowy, pokoje czyste i przestronne, dużo atrakcji zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Jedzenie przepyszne,duży wybór, do plaży 5 minut. Szczególnie dziękujemy Pani z recepcji, w czarnych włosach która w dniu przyjazdu była tak uprzejma i zamieniła nam pokój, abyśmy mogli być blisko siebie. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem pobytu w Grand LaolaSpa i na pewno wrócimy tu z przyjemnością. Pozdrawiamy serdecznie i Dziękujemy.
Joanna Kucg2 lata temu
Jesteśmy w hotelu od kilku dni i jesteś bardzo zadowoleni. Jedzenie przepyszne, bardzo duży wybór, pokoje czyste, obsługa w restauracji bardzo miła i uprzejma, recepcja z uśmiechem każdy problem rozwiąże, barmani robią super kawę i drinki, a pizzy dawno już tak dobrej nie jedliśmy. Basen i sauny czyste. Hotel dla rodzin z dziećmi jaki singli. Hotel w fantastycznym położeniu, blisko plaża jak i miasto. Ze szczerego serca polecamy ,bo nasz urlop mija fantastycznie.
Marzena Jarzabek2 lata temu
To nie był mój pierwszy i ostatni pobyt w SPA i Hotelu Laola. Cały personel jest wyjątkowy. Panie dbają o czystość jest czyściutko i bardzo schludnie. W recepcji obsługa jest fenomenalna. SPA uwielbiam i tutaj Panie są rewelacyjne. Od lat jestem wegetarianka i tez nie mogę narzekać na jedzonko (każdy znajdzie cos dla siebie). Jeszcze co jest dla mnie bardzo ważne to, ze mój kundelek Moryc jest zawsze milo widziany....Już planuje następny przyjazd :) Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :) Marzena Jarzabek
Oliwia Piotrowska2 lata temu
Plusami hotelu jest napewno dobre jedzenie, ładne i nowe pokoje, odległość od plaży i bardzo miła obsługa. Jednak zdziwił mnie fakt, że w pokoju Delux nie było czajnika, przy podróży z małym dzieckiem jest to spory minus. Strefa basenowa bardzo ładna jednak woda w basenie lodowata. Sauny należały raczej do tych z zimniejszych, nagrzewane zostały do połowy.
W strefie basenowej trzeba uważać, gdyż jest bardzo ślisko. Podczas całego pobytu tylko jednego dnia była tam Pani sprzątająca, która na bieżąco wycierała podłogę. W pozostałe dni niestety Pani była nieobecna, co skutkowało tym, że na podłodze było pełno wody, a jeden ze starszych Panów korzystających z basenu poślizgnął się i upadł. Poza tym strefa basenowa bez zarzutu, woda ciepła. Mi szczególnie do gustu przypadło jacuzzi.
Czas można miło spędzić także w ogrodzie restauracji. Generalnie obiekt polecam i napewno tam wrócę.
Apartament : wybraliśmy taki z osobną sypialnią o powierzchni okolo 45m2, a klucze dostaliśmy do klitki 20m2 z rozkladaną kanapą, udało się to wyjaśnić i dostaliśmy inny apartament, ale poziom czystości w nim pozostawiał wiele do życzenia(włosy w świeżej pościeli, brudne ściany, spadający prysznic, piasek na podłodze i stoliku kawowym , pajęczyny na roletach)
Basen: kryty bez ratownika, żadnych desek czy makaronów dla dziecka..
Silownia: dopiero od 8...
Śniadania: stanie w kolejce po talerz i kawę,ciasno, ekspresy ustawione w ciągu komunikacyjnym wokół bufetu i ludzie wpadający na siebie z jedzeniem, 3go dnia zostały wymienione ekspresy i można wybrać tylko kawę czarną...
Parking podziemny: nie ma przydzielonych miejsc i codziennie walczy się z kimś, kto po prostu sobie wjechał korzystając z otwartej bramy i zajął miejsce.
Na plus mogę wymienić
1. bardzo miłą obsługę na recepcji,
2. blisko do plaży i dodatkowo w apartamencie są leżaki, parawan i suszarka na pranie.
Wyżywienie fatalne!!!!
Codzienne śniadanie to standardowo jajecznica, jajka gotowane, pasta jajeczna i parówki - po czwartym dniu nie wiedziałam czy byłam w hotelu czy klubie wielbicieli jajek.
-Obiadokolacje to resztki z dnia poprzedniego, ewentualnie skrzydełka z kurczaka :)) jeśli napiłeś się kawy z rana z MLEKIEM to jesteś farciarzem, bo w bufecie była tylko jeden dzban z mlekiem dla wszystkich gości. Ciastka i ubogie przekąski do kawy znikały w mgnieniu oka, nikt niczego nie dokładał. Kawa podawana tylko rano, później można zapomnieć o zrobieniu sobie kawy na stołówce, chyba ze się zapłaci.
-brak dań dla wegetarian, generalnie wyżywienie typu „ciechocinek i resztki”
-brak CZAJNIKA w pokoju, można zapomnieć o zrobieniu sobie wieczorem herbatki;
- dodatkowe ręczniki , lub wymiana - oczywiście płatna 5zl za jeden śmieszny ręcznik.
- o opłacie klimatycznej klient informowany jest na SAM KONIEC PRZED OPUSZCZENIEM HOTELU, radzę przygotować sobie gotówkę.
- BASEN pozbawiony jakichkolwiek norm bezpieczeństwa - brak ratownika, wyłożony zwykłymi kafelkami, nie jedno dziecko i dorosły się przewrócił. Zakaz skakania do wody ale oczywiście nikt tego nie pilnował.
- materac twardy, niewygodny.
- wszystko się psuje : kabina od prysznica cała „latała”, zlewy były pozatykane.
Na plus :
- tv w pokoju
- budynek ładnie wyglada
- fajnie ze jest siłownia i sauna
- blisko do płazy
Fani jajek i serdelków na pewno się tutaj odnajdą.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :)
Marzena Jarzabek