Nie jest łatwo trafić, a warto zobaczyć. Muzeum prywatne prowadzone przez pasjonata i świadka tamtych czasów ppłk. Michała Sabadacha.
Właściciel z chęcią udostępnia do obejrzenia swoje zbiory i z pasją o nich opowiada, pozwala nawet przymierzyć mundur których jest tu mnóstwo.
Na zwiedzanie trzeba umówić się osobiście na miejscu, nie ma wyznaczonych godzin czy biletów wstępu, parking na terenie gospodarstwa p. Michała, dojazd drogą przez las.
Aleksander Bajkowski2 lata temu
Na lekkim uboczu miejsce pełne niesamowitej pasji. Prywatne muzeum Armii Radzieckiej i Wojska Polskiego. Masa ciekawych eksponatów oraz postać właściciela p. Sabadacha. Kilka pomników w ogrodzie, spotkanie ze zbiorami Rokossowskiego, odznaczenia, mundury, nawet psnzerfaust wspaniale spędzony czas bez przekłamań historycznych. Prowadzona księga gości, na ścianach zdjęcia osób VIP które odwiedziły muzeum
Dorota Sokol2 lata temu
Byłam całkiem przypadkiem, bo Pana Michała poznałam na zamku Grodziec. Ciekawe miejsce, a będąc wewnątrz odniosłam wrażenie jakbym przeniosła się w czasie. Pozdrawiam :-)
Zdzisław Sternal2 lata temu
Jest to muzeum prowadzone przez amatora kolekcjonera udostępnia swoje zbiory bezpłatnie każdy jest mile widziany
Anna Bujark2 lata temu
Nie ma gdzie zaparkować. Trzeba się umówić na zwiedzanie, my nikogo nie zastaliśmy
Przemek Sieradzki2 lata temu
Super miejsce,Pan Michał opowiada historię jakiej dzisiejsza młodzież nie pamięta.
Właściciel z chęcią udostępnia do obejrzenia swoje zbiory i z pasją o nich opowiada, pozwala nawet przymierzyć mundur których jest tu mnóstwo.
Na zwiedzanie trzeba umówić się osobiście na miejscu, nie ma wyznaczonych godzin czy biletów wstępu, parking na terenie gospodarstwa p. Michała, dojazd drogą przez las.
Pozdrawiam :-)