ok dostaliśmy +2 godziny :D pod łóżkami mogło by być czyściej
Weronika2 lata temu
Pozytywna: Odległość od przystanku autobusowego i sklepów.. Negatywna: Jedyne okno w pokoju znajdowało się tuż przy ulicy. Nie było rolet tylko firanka przez którą wszystko było widać, pod oknem znajdował się kącik dla palaczy. Cały dym papierosowy wpadał do pokoju. W łazience nieprzyjemny zapach..
Jolanta2 lata temu
Pozytywna: Wszystko brud bałam się umyć w brudnej lazience. Negatywna: W ofercie był mały pokój dwu osobowy w rezultacie dostalam pokój z4lozkami jak z czasów PRLu osobno kuchnia osobno łazienka wszędzie bród na pewno niedeziynfekowane na korytarzach wszędzie suszarki z bielizną i wiaderka z brudnym mapami w domu bo jest to dom jednorodzinny śmierdzi brudem i stechlizna.
Nina Durys2 lata temu
Dno. Tragedia to za mało powiedziane. Zaczęło się ok- pokoje podstawowe, ale ok, w miarę czysto. W pokojach są drzwi z szybkami- nie powinno to w ogóle mieć miejsca w pokojach na wynajem, ponieważ światło zapalone na korytarzu bardzo przeszkadza, od biedy można by je nawet zakleić kartonem. Nie ma recepcji, nikogo odpowiedzialnego w budynku, klucz wyciąga się z skrzynki na kod. Rezerwując przez booking musiałam dodzwaniać się do kierowniczki żeby dostać się do pokoju. Niestety około północy do noclegowni wrócili stali goście, którzy rozsiedli się w kuchni i zaczęli imprezę, z okrzykami, piwami otwieranymi raz po raz, wydzieraniem się. Nawet nie udawali, że mają zamiar trochę się przyciszyć, wejść do pokoju itp, tupali, i ogólnie robili niewiarygodny hałas. Około godziny później wyszli z noclegowni, zostawiając za sobą jednego kolegę, który spał wyciągnięty na stole chrapiąc. Myślałam, że to może już koniec atrakcji, ale koło 2-3 rano panowie wrócili i kontynuowali imprezę, z tym że ich śpiący kolega obudził się po to, żeby hałaśliwie wymiotować, podczas gdy towarzysze zachęcali go śmiechem i wołaniem "o kurwa". Postanowiłam wynieść się stamtąd, ponieważ rano miałam zamiar prowadzić samochód, i doszłam do wniosku że nawet zaparkowany na poboczu autostrady byłby wygodniejszym, cichszym i ciemniejszym miejscem do spania, pomimo latarni i ruchu ulicznego. Zadzwoniłam do kierowniczki, od której usłyszałam, że "już wcześniej tych typków upomniała, że jak jeszcze raz się to powtórzy (!) to ich wyrzuci", czyli że pomimo wcześniejszych zgłoszeń na hałasy "goście" nie zostali wyproszeni, tylko pogrożono im palcem i dopuszczono, żeby dalej robili swoje przeszkadzając innym. Widać, że panowie płacili za pobyt długoterminowy, więc byli bardziej dla kierownictwa wartościowi niż goście na jedną czy dwie noce, po których spodziewano się przemęczenia i odpuszczenia, "bo w końcu ludzie się tak zachowują". Byłam na wycieczce samochodowej i w niedzielę rano planowałam zwiedzić jeszcze okolicę, ale w wyniku zaistniałej sytuacji po prostu wróciłam do Łodzi o czwartej rano, bo nawet jazda autostradą A1 w remoncie nad ranem z dwiema kawami z Orlenu była lepsza niż ten "nocleg", podczas którego nie zasnęłam nawet na minutę. Spałam na lotniskach, w hostelach, mieszkałam w jednym hostelu przez trzy miesiące, ale to był najgorszy mój pobyt gdziekolwiek, nie tylko z powodu sytuacji losowej jaką są goście hałasujący, ale także z powodu olewczego podejścia kierownictwa, którzy takie zachowanie tolerują dla pieniędzy, regulamin na drzwiach powiesili ewidentnie dla żartu, a przeciętnych gości odstraszają. Gorzej, że jeśli ma się zaplanowany czas, a nie może się spać, zepsutych planów nie da się zrekompensować zwrotem pieniędzy. Jeśli lubisz spać w nocy, omijaj to miejsce z daleka!
Mikołaj Borys2 lata temu
Pokoje super, śniadanie jeszcze lepsze. - Noclegi Silesia Aster
Wojciech2 lata temu
Pozytywna: Lokalizacja. Negatywna: Brak tv. Telewizor wisi na ścianie ale jest brak zasięgu. Poduszki. Łazienka porażka. Wyjście przez łazienkę do "ogrodu" drzwi zamykane na łańcuch i hak. Brak możliwości skorzystania z zamrażalnika..
Krystian Chrobak2 lata temu
Tragedia. Nie odbierają telefonów. Po 5 min przyszedł pod drzwi pół nagi mężczyzna z piwem w reku. Widać było że jest pod wpływem alkoholu. Porozmawiał chwilę i sobie poszedł. Nie dowiedzieliśmy się gdzie mamy pokój, nikt nam nie doręczył kluczy do pokoju mimo że było zapłacone dzień wcześniej. Omijać...
Костя Вчерашний2 lata temu
Masakra. Zarezerwowałam przez booking, dzwonię do Pani, a ona mi mówi ze nie ma pokojów i ona wydaje kluczy tylko do 22:00. A ja jadę 2000 km i właścicielka robi totalna zlewke. Trzepnąć się zdaleka
pod łóżkami mogło by być czyściej