Pokój umówiony na kilka dni przed przyjazdem. Cena uzgodniona. Wszystko potwierdzone dzień przed. Na miejscu, po przyjeździe cena nagle została podwyższona o jedną piątą. Nawet gdyby trzeba było zapłacić ile końcowo wyszło, nie było by problemu. Ale takie krętactwo i psucie humoru na początek pobytu? Zdecydowanie Odradzam.
Sylwia Łoniewska2 lata temu
Musiałam zmienić plany urlopowe i odwołać rezerwację. Straszna drama podczas rozmowy telefonicznej - że "ci co wcześnie rezerwują, to potem odwołują". To lepiej, żebym nie zadzwoniła i nie uprzedziła, że mnie nie będzie?