Miejsce jest urocze, a spacer po tych wszystkich pagórkach pozwala spalić trochę kalorii.
Jacek Szuwar2 lata temu
Bory. Różne. Jest nawet bór bagienny, choć poza właściwym rezerwatem. Do wielkiej wichury w 1982 lub 1983 roku były tu takie starodrzewy, że ho, ho. Powaliło je i połamało strasznie, zwłaszcza na grzbiecie. Wówczas nie był to jeszcze rezerwat.
Jacek Bida2 lata temu
Cisza i spokój pozwala odpocząć od napięcia dnia codziennego a możliwość bycia bez maseczki daje szansę oddychać pełną piersią. Piękna przyroda pozytywnie nastraja, są też miejsca na ognisko i wiata, gdzie rodzina może się schować przed deszczem. Polecam tę formę relaksu dla każdego- widziałem mamy z wózkami i ludzi z psami.