Parking jak parking tylko ta psychicznie chora pani obsługująca ten parking chciała mi poprzebijać opony, za to, że zaparkowałem nie tak zatrzymując się tylko po to, żeby wysadzić dzieciaki. I jeszcze dodatkową minutę straciłem, żeby pomóc koleżance wyjechać jej samochodem
Paweł Jabłoński2 lata temu
No mam podobnie złe odczucia... obsługa mocno pod wpływem Pani starsza zmęczona życiem ma cięty język.
M Z2 lata temu
parking na trzy auta, obsługa pod wpływem, odradzam parkowanie tutaj