Zjarałem się i to strasznie zgubiłem samochód poprosiłem o pomoc znalezieniu samochodu obsługa powiedziała , ze nie widziala samochodu po krótkim otrzeźwieniu zrzygałem się w męskiej toalecie walilo mi z strasznie z ust dzieciak sie poskarzyl mamie i wyprosili mnie ogólnie samochód zostawiłem na gminnym parkingu ale jazda byla.