Po tej stronie bi1 prawdziwe derby driftu przyjmują swoje prawdziwe oblicze. Trzy glofy trójki mikające sie z gracją niczym baletnice na deskach wiedeńskiej opery zataczając na siwerzym sniegu zgrabne ósemki. Za sterami niezastąpieni młodzi kierowcy którzy silnymi ruchami próbują okiełznać dziką bestie z 45 koniami mechanicznymi pozostałymi po piętnastu latach jeżdzenia, niczym stary kowboj ujeżdzajacy dzikiego rumaka. Polecam