Byłam sama z 2 małych dzieci. Pociągiem. Wybrałam właśnie ten ośrodek wypoczynkowy bo zaproponowano mi że przyjadą autem na dworzec po nas. Dla mnie to mega ułatwienie. Choć autobusy jeżdżą co 1.5h to i tak nie wyobrażam sobie ciągnąć ciężką walizkę po śniegu jeszcze ileś metrów, czekać na autobus i znów ciągnąć walizkę, o pilnowaniu dzieci nie wspominając. Na miejscu pomogli mi wypożyczyć auto, zawieźli również na dworzec po pobycie. Jedzenie świeże, różnorodne, dużo. Za dużo🙃, moje dzieci zachwycone. Pełna współpraca i pomoc w niestandardowych sytuacjach. Miło wspominam tą Gwiazdkę
Maria Gadomska2 lata temu
Cudowne miejsce dla miłośników natury i spokoju. Mieliśmy okazję spędzić tu Święta Bożego Narodzenia i jesteśmy zachwyceni. Było kameralnie i bardzo komfortowo. A co najważniejsze mogliśmy zabrać ze sobą psa. Mieszkaliśmy w nowym, komfortowym domku nad samym jeziorem, tuż obok mieliśmy saunę i jacuzzi. To świetna baza wypadowa na spacery po Beskidach a jednocześnie miejsce gdzie można wspaniale wypocząć. Wielki plus dla obsługi, która była świetna i profesjonalna. Bardzo smakowało nam też jedzenie. Zdecydowanie polecamy! My na pewno tu wrócimy.
Krystian Tomasz2 lata temu
Lokalizacja 10/10, pokoje niestety posiadają różny standard mimo zapewnień że są takie same(jedne mają lodówkę inne nie itd), widać że remonty były wykonywane najniższym kosztem po sufitach zalanych woda w łazience i to nie tylko w jednym apartamencie. Obsługa mimo zgłoszenia w 1 dniu pobytu że pilot od tv nie działa... Nie.zrobila nic z tym.do końca pobytu...poprostu temat został przemilczany. Obiekt nastawiony aż nadto na zysk z urlopowiczów...w dniu wyjazdu zadają od ludzi opłaty za basen(30zl os dorosła i chyba 15-20zl za dziecko) mimo że ci są ich gośćmi aż.do godziny wymeldowania;) nie wspomnę faktu że większość wczasowiczów zostawia pokaźne sumy w przybasenowym barze który w swoim menu nie ma nic specjalnego do zaoferowania ani pod względem jakości czy ceny. SNIADANIA naprawdę pyszne trzeba przyznać. Proponował bym.wlascicielom mniej patrzeć czy ktoś obcy nie wszedł im na basen a bardziej popatrzeć na wyposażenie pokoi itd
Jakub K2 lata temu
Świetna lokalizacja wypadowa, mega widok o poranku, domek zadbany i czysty. Pracownicy bardzo mili, pomocni i witający z uśmiechem przy śniadaniu.
Z minusów: wciąż niedziałająca sauna i jacuzzi (a było w cenie) i nawet bez żadnej propozycji rekompensaty. Jak dla mnie za miękki materac - strasznie się spało, już wygodniej na kanapie - ale to chyba kwestia gustu.
Przy rezerwacji pytajcie czy sauna naprawiona (i działa na zamówienie a nie jak chce) i można jechać 😉
Palma2 lata temu
Lokalizacja super. Ale pokoje, organizacja i wszystko inne naprawdę słabe. W połowie brania prysznica odcina się woda, a gdy już jest to po chwili można sobie popływać bez wyjścia z toalety. Naprawdę można poczuć zażenowanie patrząc na prześwitujące drzwi do łazienki i okno z "korytarza" do łazienki na wysokości głowy. Same pokoje nie zasługują na wyżej niż 1 gwiazdkę. Niby wszystko modern ale z drugiej strony widać ostro ograniczony budżet. Architekta polecałbym wywalić bo naprawdę okropną robotę tutaj zrobił. Nie wspominam już o rozpadających się (oraz gnijących) deskach na balkonach. Osobiście nie polecam.
Sebastian Wiater2 lata temu
Przyjechaliśmy ze znajomymi, i już na samym starcie zaczęło się nieciekawie. Pani, która nas przyjmowała zaczęła od parominutowego monologu - "Mają państwo być spokojni, gdyż ludzie, którzy tu przyjeżdżają chcą odpocząć, więc proszę łaskawie dać żyć innym" - takimi słowami rzucała od razu po "dzień dobry". Dowiedzieliśmy się, także, że musimy zapłacić depozyt, o którym wcześniej nam nie wspominano.
Zapłaciliśmy depozyt bezproblemowo, lecz jak się później okazało - czekały nas jeszcze nieoczekiwane dodatkowe płatności za sam pobyt, o których zostaliśmy poinformowani znienacka dopiero po 2 dniach korzystania z kurortu.
Chociaż słowo kurort, to chyba wyolbrzymienie, jak na miejsce w którym brakuje takich podstaw jak np. gorąca woda, a zamawiane piwo podawane jest równo 25 minut.
Podczas pobytu zderzaliśmy się także non stop z niekompetencją pracowników, jak np - podeszliśmy na stołówkę, spytaliśmy czy można jeszcze zamówić coś na śniadanie. Panie przy ladzie bardzo ładnie nas obsłużyła, podała wszystko do stołu - po czym przyszła ta sama Pani, która nas przyjmowała pierwszego dnia i zaczęła nam zwracać uwagę, że mamy przychodzić wcześniej na śniadanie, teraz jest już za późno. Udała się następnie do Pani zza lady i wrzeszczała na nią, że jakim prawem podaje nam śniadanie.
Na koniec jeszcze wspomnę, że przez cały pobyt byliśmy spokojni i bezkonfliktowi, podczas gdy z okolic było słychać często głośną muzykę i pijanych ludzi gdy chcieliśmy spać.
Nie będzie to wyolbrzymieniem, jeśli powiem, że był to najdroższy i najgorszy wyjazd w moim życiu, mimo, iż sam pracowałem 8 lat przy obsłudze klienta, na oczy nie widziałem gorszego miejsca.
Luiza Kaczmarczyk2 lata temu
Idealna lokalizacja nad samym jeziorem, bliżej jeziora już się nie da. Apartament fajny, wszystko co potrzebne było. Śniadanie w formie szwedzkiego stołu od wyboru do koloru, każdy wybierze coś dla siebie. Miejsce psiolubne to też na plus. Podsumowując jesteśmy z narzeczonym bardzo zadowoleni.
Adrian eM2 lata temu
Obsługa zasługuje na 1 gwiazdkę. Nie szanują klienta, pracownicy podchodzą do swoich obowiązków jak za karę.
Nie.zrobila nic z tym.do końca pobytu...poprostu temat został przemilczany. Obiekt nastawiony aż nadto na zysk z urlopowiczów...w dniu wyjazdu zadają od ludzi opłaty za basen(30zl os dorosła i chyba 15-20zl za dziecko) mimo że ci są ich gośćmi aż.do godziny wymeldowania;) nie wspomnę faktu że większość wczasowiczów zostawia pokaźne sumy w przybasenowym barze który w swoim menu nie ma nic specjalnego do zaoferowania ani pod względem jakości czy ceny. SNIADANIA naprawdę pyszne trzeba przyznać. Proponował bym.wlascicielom mniej patrzeć czy ktoś obcy nie wszedł im na basen a bardziej popatrzeć na wyposażenie pokoi itd
Z minusów: wciąż niedziałająca sauna i jacuzzi (a było w cenie) i nawet bez żadnej propozycji rekompensaty. Jak dla mnie za miękki materac - strasznie się spało, już wygodniej na kanapie - ale to chyba kwestia gustu.
Przy rezerwacji pytajcie czy sauna naprawiona (i działa na zamówienie a nie jak chce) i można jechać 😉
Zapłaciliśmy depozyt bezproblemowo, lecz jak się później okazało - czekały nas jeszcze nieoczekiwane dodatkowe płatności za sam pobyt, o których zostaliśmy poinformowani znienacka dopiero po 2 dniach korzystania z kurortu.
Chociaż słowo kurort, to chyba wyolbrzymienie, jak na miejsce w którym brakuje takich podstaw jak np. gorąca woda, a zamawiane piwo podawane jest równo 25 minut.
Podczas pobytu zderzaliśmy się także non stop z niekompetencją pracowników, jak np - podeszliśmy na stołówkę, spytaliśmy czy można jeszcze zamówić coś na śniadanie. Panie przy ladzie bardzo ładnie nas obsłużyła, podała wszystko do stołu - po czym przyszła ta sama Pani, która nas przyjmowała pierwszego dnia i zaczęła nam zwracać uwagę, że mamy przychodzić wcześniej na śniadanie, teraz jest już za późno. Udała się następnie do Pani zza lady i wrzeszczała na nią, że jakim prawem podaje nam śniadanie.
Na koniec jeszcze wspomnę, że przez cały pobyt byliśmy spokojni i bezkonfliktowi, podczas gdy z okolic było słychać często głośną muzykę i pijanych ludzi gdy chcieliśmy spać.
Nie będzie to wyolbrzymieniem, jeśli powiem, że był to najdroższy i najgorszy wyjazd w moim życiu, mimo, iż sam pracowałem 8 lat przy obsłudze klienta, na oczy nie widziałem gorszego miejsca.