Nasz pobyt w Willi Sól był bardzo udany od samego początku, mili i pomocni gospodarze, idealna lokalizacja dla osób nieposiadających samochodu, dworzec PKP 50 m od Willi. Pokoje czyste, dużo przestrzeni do wypoczynku, hamaki, kanapy, stoliki na zewnątrz. W środku spora jadalnia, mnóstwo książek (z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie). Kilka przyjemnych szklaków w niedalekiej okolicy. W tej kwestii też najlepiej zapytać gospodarzy, udzielą szczegółowych wskazówek.
Aldona2 lata temu
Może zacznę od minusów - z jednej strony tory, z drugiej ulica, pokoje wogole nie wyciszone. Na pewno nie jest to miejsce gdzie w ciszy i spokoju można odpocząć. Wiadomo że to nie hotel 4-gwiazdkowy ale kuchnia mimo że owszem, zaopatrzona, to niestety brudna i w całym domu wilgoć jak niewiem. A z plusów - bardzo mili właściciele, dobra baza wypadowa na szlaki, w pokojach i w łazience w miarę czysto, materace w łóżkach wygodne. Ogólnie: nie najgorzej i nie najlepiej, ale raczej ponownie nie zawitam.
Klaudia Piątek2 lata temu
Bardzo miła baza wypadowa, pociąg w pobliżu. Dobrze wyposażona kuchnia: mikrofalówka, lodówka, wszelakie naczynia. W pokojach własna toaleta, komplet ręczników, czajnik elektryczny. Suszarka do włosów. Dużo książek. Faktycznie nieco chłodno, ale w pokojach są koce i można się owinąć. Dziękuję za nocleg. Serdecznie polecam.
Jan Ciesielski2 lata temu
Czysto i schludnie. Bardzo miła obsługa. Ciekawe położenie tuż obok dworca. Można dojechać pociągiem. Sporo atrakcji na miejscu (bogata biblioteczka, miejsca do relaksu), bogato wyposażona kuchnia, bardzo zadbany ogród. Przyjazne ceny. Miejsce warte zatrzymania na więcej niż jedną noc.
Anna Kilian2 lata temu
Doskonała lokalizacja, aby zwiedzić zachodnią część Beskidu Żywieckiego. Blisko do rozpoczęcia szlaku na Halę Boraczą i Halę Rysiankę (z Żabnicy), na Wielką Rycerzową (z Soblówki) czy na Wielką Raczę (z Rycerki Górnej). Dodatkowo bardzo blisko do granicy ze Słowacją - około godziny drogi samochodem na Janosikowe Diery i pasmo Małej Fatry. W samym miejscu noclegowym, cisza, spokój i atmosfera jak w domu. Polecam!
Ola B2 lata temu
Piękne miejsce, blisko PKP ale wgl nie słuchać pociągów. Gospodynia przemiła, chętnie pogada i pomoże. Pokoje dobrze wyposażone, nie narzekaliśmy na zimno, jedynie kuchnia w piwnicy była zimniejszym pomieszczeniem. Jest możliwość kupienia świeżych, swojskich warzywek, jajek, miodu i dżemu. Duży ogród z hamakami, ławkami i ogniskiem. Woda w krainie specyficzna, z ichniejszego ujęcia, bardziej prozdrowotna. Natomiast do picia gospodarz przywozi wodę z źródełka-pycha! Polecamy ❤️
Marek Wiench2 lata temu
Świetna lokalizacja pensjonatu - idealne miejsce jako baza noclegowa pod piesze wędrówki po okolicznych górach. Pokoje zlokalizowane są w bezpośrednim sąsiedztwie dworca kolejowego- z jednej strony ktoś powie że słabo słychać przejeżdżające pociągi, ktoś natomiast będzie miał z tym problem. Zdecydowanie nie jest to miejsce dla zmarzluchów- nie tylko w kuchni, która znajduje się w piwnicy, ale także w pokojach jest bardzo zimno. Mimo iż byłem podczas słonecznych i ciepłych dni to zmarzłem dosyć mocno. Pokoje urozmaicone, dobrze wyposażone standard ok, ceny ok. PS. Specyficzny zapach wody 😅
Sławek Mariusz2 lata temu
Witam, to jedna z niewielu fantastycznych miejscówek na jaką trafiliśmy. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Wędrówki szlakami, ciszę i spokój. A gospodarze .....fantastyczni ludzie. POLECAM z czystym sumieniem. Acha już kombinujemy aby tam jechać.
Pokoje czyste, dużo przestrzeni do wypoczynku, hamaki, kanapy, stoliki na zewnątrz.
W środku spora jadalnia, mnóstwo książek (z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie).
Kilka przyjemnych szklaków w niedalekiej okolicy. W tej kwestii też najlepiej zapytać gospodarzy, udzielą szczegółowych wskazówek.
Woda w krainie specyficzna, z ichniejszego ujęcia, bardziej prozdrowotna. Natomiast do picia gospodarz przywozi wodę z źródełka-pycha!
Polecamy ❤️
Pokoje zlokalizowane są w bezpośrednim sąsiedztwie dworca kolejowego- z jednej strony ktoś powie że słabo słychać przejeżdżające pociągi, ktoś natomiast będzie miał z tym problem.
Zdecydowanie nie jest to miejsce dla zmarzluchów- nie tylko w kuchni, która znajduje się w piwnicy, ale także w pokojach jest bardzo zimno. Mimo iż byłem podczas słonecznych i ciepłych dni to zmarzłem dosyć mocno.
Pokoje urozmaicone, dobrze wyposażone standard ok, ceny ok.
PS. Specyficzny zapach wody 😅