Kakadu. Sklep zoologiczny Lublin
Aleja Spółdzielczości Pracy 30, 20-147 Lublin, Polska
4.1
8 komentarze
7H7C+W8 Lublin, Polska
Zgłoszenie lokalizacji
Reclaim this location
poniedziałek: 10–21
Wtorek: 10–21
Środa: 10–21
Czwartek: 10–21
Piątek: 10–21
Sobota: 10–21
Niedziela: 10–20
Wtorek: 10–21
Środa: 10–21
Czwartek: 10–21
Piątek: 10–21
Sobota: 10–21
Niedziela: 10–20
Zakupiłam dwie papugi faliste.
Papużki zdechły jedna po drugiej.
Nie przeżyły tygodnia.
Przykra sytuacja.Dodam ze tanie nie byly.
Podejrzewam że były jakieś chore.
Sprzedawane są też w tym sklepie produkty szkodliwe dla królików (wapienka, pasze na bazie zbóż, kolby, sole), które mogą niestety wprowadzać kupujących w błąd. Takie produkty mogą powodować u królików otyłość. Króliki do tego są bardzo podatne na cukrzycę. Jedynym celem sprzedaży takich rzeczy jest zarobek kosztem zdrowia zwierzaków.
Obsługa zachowuje się, jakby nie lubiła swojej pracy i była do czegoś zmuszana.
Odradzam, za to polecam sprawdzać fundacje oferujące adopcje (też w Lublinie).
1. Mały wybór,
2. Słaba jakość produktów,
3. Robaki i wirusy w produktach (moje ryby po mrożonym pokarmie ztąd poumierały a woda w akwarium robiła się biała, i poza tym w karmach dla psów, kotów, papóg są żywe larwy mącznika).
4. Stare, schorowane ryby trzymane w złych warunkach.
5. Strasznie nie miła obsługa, która nawet dzień dobry nie raczy powiedzieć.
6. Obsługa praktycznie wcale nic nie wie o zwierzętach (w jakich je trzeba trzymać warunkach itp.). Wogóle nic nie wiedzą o rybach.
7. Za drogo sprzedają produkty które nie są warte nawet 2 złoty przez swoją bardzo słabą jakość.
Itp.
Tak więc podsumowójąc jeśli komuś zależy na zdrowiu, bezpieczeństwu, dobrym samopoczuciu swojego zwierzaka lepiej niech nie kupują w tym sklepie. W przeciwnym razie może się to skończyć jak widoczne śmiercią zwierzęcia.
Niektóre ceny zachęcają, jednak po zakupie okazuje się dlaczego dana rzecz była tania. Chociażby pytając o niższą od innych w tym sklepie cenę drapaka z legowiskiem dla kota otrzymałam odpowiedź, że jest to ostatni tego typu drapak. Rozpakowując w domu okazało się, że nie dość, że był on już używany, to w środku "domek-legowisko" było połamane i wystawała ostra krawędź drewna (o co mógłby zranić się kot). Oczywiście w trakcie reklamacji nie obyło się bez "miłych" komentarzy ze strony obsługi.
Bardzo nieprofesjonalne podejście, oszustwo i brak odpowiedniego podejścia do zwierząt.