omijajcie z daleka! miałam pęknięty łuk brwiowy,moja Mama poszła u nich kupić jakiś żel spajających i gojący rany,pytała się o help4skin albo solcoseryl,a "pani aptekarka" wcisnęła jej krem rozświetlający pod oczy jak lek na rany,więc albo nie ma żadnych kwalifikacji do tej pracy i zero oleju w głowie,albo to zwykła naciągaczka,nie dość że mają drożyznę to jeszcze wykorzystują słaby wzrok starszych ludzi żeby wciskać im to co się nie sprzedaje jako leki.