Polecam panie na okienku super podejście. Pełen profesjonalizm
Izabela Głowacka2 lata temu
Listonosze robią co chcą, listy polecone docierają po dwóch tygodniach, a nie można ich odebrać osobiście, bo "jeździ z listonoszem".
Tomasz2 lata temu
Bardzo miłe i pomocne Panie w tej placówce pocztowej
Karina Krawczyk2 lata temu
Śmiech na sali. Listonosz jeździ jak mu pasuje. Człowiek cały dzień siedzi w domu z otwartymi oknami, żeby słyszeć jak podjeżdża, a zastaje awizo w skrzynce. Po dodzwonieniu się ze skargą na poczte, dostaje sie informacje, że w dniu kolejnym bedzie ponowne doręczenie. Okazuje się jednak, że paczka nawet nie wyjdzie z oddziału. Więc tak czy tak trzeba do nich jechać. Dziwnym trafem, każdy inny kurier potrafi zadzwonić pod numer podany na paczce i poinformować o planowanej godzinie doręczenia lub ewentualnym oczekiwaniu pod domem.
Angelika K2 lata temu
Listonosz jeździ jak chce , paczki bardzo często nie docierają w danym momencie tylko lezakuja na poczcie przez parę dni, Panie średnio miłe, najwidoczniej bardziej skupione na swoich relacjach koleżeńskich i wspólnych wyjść ( imprez) niż na pracy.
Justyna Walerjan2 lata temu
Ta poczta to jeden wielki żart. Listonosz nawet nie zostawia 1 awizo w skrzynce, a potem nagle są 2 ponaglenia. Leserstwo i praca na odczepnego. Nie da się tego bardziej przyzwoicie skomentować. Poprostu ŻENADA
Monika dziewczyna ratownika2 lata temu
Urząd jak urząd, kolejki jak wszędzie, raz są innym razem ich nie ma. Panie obsługujące bardzo miłe, sympatyczne i pomocne, ale pani naczelnik nie nadaje się do pełnienia funkcji urzędnika państwowego bo zapomniała chyba, że to dzięki petentom ma cieplutką posadkę.
Katarzyna Moskal2 lata temu
Ostatnio jezdzil w krzysztoforzycach PAN listonosz jakis chyba na zastepstwo( bo sasiadka mi powiedziała ze jezdzil w tym dniu facet listonosz ) i zostawil mi paczke w bramce !!! Najlepsze jest to ze bylam caly dzien w domu i brama wjazdowa na podworko byla otwarta i nawet nie raczył wjechac tylko wepchnąl w szpare bramki. Ja mam okna od strony drugiej strony i nawet nie wiedzialam ze przyjechal. Przesylke zobaczyl mąz wieczorem jak wrócil z pracy. Byla cala przemoknieta i nadawala sie tylko w kosz!!!! Nasza Pani listonosz ktora zawsze jezdzi to zlota kobieta zawsze podjedzie zatrabi i wchodzi do domu i nigdy nie zawiodlam sie na niej. A ten ost incydent mnie wyprowadził z równowagi ...nieodpowiedzialna osoba !!!