Panu listonoszowi ewidentnie nie chce się wchodzić do domu, tylko nagminnie zostawia awizo. Jeszcze nie udało mu się ani razu dostarczyć przesyłki. W domu zawsze jest mama, a on twierdzi, że nikogo nie ma. Poprzedniemu listonoszowi natomiast zawsze udawało się dostarczyć przesyłki. Chyba coś w tym jest.
Janusz Sikorski2 lata temu
Poczta, jak poczta. Każdy wie czego się spodziewać