Dzwonie od paru godzin i cały czas abonent chwilowo niedostępny...
Łukasz Szczur2 lata temu
Patusy pocztowe z Chorkówki znowu dały czadu. Cały czas byłem w domu, ale oni na siłę wgnietli przesyłkę do małej skrzynki i uszkodzili kartę z podziękowaniami, która była wewnątrz. Do patałachów zatrudnionych w tej PRLowskiej przechowalni antyków: jesteście niezdolni do najprostszej pracy.