Restauracja Lawendowy Ogród
Tęczowa 5, 49-305 Żłobizna, Polska
4.2
8 komentarze
RFPJ+VX Brzeg, Polska
Zgłoszenie lokalizacji
Reclaim this location
poniedziałek: 13–20
Wtorek: 13–20
Środa: 13–20
Czwartek: 13–20
Piątek: 13–20
Sobota: 13–20
Niedziela: 13–20
Wtorek: 13–20
Środa: 13–20
Czwartek: 13–20
Piątek: 13–20
Sobota: 13–20
Niedziela: 13–20
Przy zameldowaniu okazało się, że nie będziemy mieć możliwości dokupienia śniadania z uwagi na odbywającą się imprezę okolicznościową (wcześniej nie otrzymaliśmy informacji, że taka impreza będzie miała miejsce). Nie przygotowaliśmy się, że będziemy musieli przygotować sobie śniadanie we własnym zakresie, ale pozostało nam tylko zaakceptować ten fakt.
Rzekoma przyjazność zwierzętom także bardzo szybko okazała się fikcją. Zamieszanie na korytarzu (co przy bardzo cienkich ścianach było doskonale słyszalne w naszym pokoju) spowodowało, że nasz pies zaszczekał. Pani z recepcji od razu podeszła pod drzwi naszego pokoju i zaczęła krzyczeć przez drzwi, że taka sytuacja, że pies szczeka, nie może mieć miejsca. Po otwarciu drzwi zasugerowała, że jeżeli pies będzie nadal szczekał, będziemy musieli opuścić wynajęty pokój. Na pytanie, czy hałas powodowany przez innych gości podczas imprezy okolicznościowej w środku nocy nie będzie dla niej problem, a jednorazowe szczeknięcia psa już tak, powiedziała, że tak.
Z uwagi na to, że był to Sylwester i można było się liczyć z ruchem na korytarzu, a co za tym idzie potencjalnym szczeknięciem psa, postanowiliśmy spakować swoje rzeczy i opuścić pokój. Postawa oraz ton głosu pani z recepcji był nie do przyjęcia, nigdy nie spotkaliśmy się z takim chamskim zachowaniem. Nie był to nas pierwszy wyjazd z psem i nigdy nie zdarzyło się, aby jakiś obiekt miał z tym problem, jeśli deklaruje się jako „przyjazny zwierzętom”. W związku z tym, że była to rezerwacja grupowa, nasi znajomi postąpili podobnie. Sytuacja miała miejsce o godzinie 18, czyli około 3 godziny po zameldowaniu.
Pani z recepcji oddała pieniądze tylko za nasz pokój i powiedziała, że nasi znajomi nie otrzymają zwrotu pieniędzy, ponieważ ich ta sytuacja nie dotyczy, a już przy zameldowaniu informowaliśmy, że jest to rezerwacja grupowa. Dodała, że nie zarobi już na tych pokojach, a podczas rezerwacji dowiedzieliśmy się, że pozostało kilka wolnych pokojów. Mówienie, że przez zablokowanie przez nas pokojów nie mogła wynająć ich komuś innemu jest więc absolutnym kłamstwem.
Podsumowując, jeśli chcesz się spotkać z chamskim zachowaniem osoby z recepcji (chyba managerki), dla której samym problemem jest to, że ktoś chce nocować w tym miejscu, to jest to dobra opcja dla Ciebie. W przeciwnym razie odradzam, najlepiej omijać szerokim łukiem!
Ale dostałem pepsi 0.85 w butelce która była otwarta i wygazowana - o sługa stwierdziła że to nie ich wina - pepsi smakowała jakby była rozcieńczoną z wodą i bez gazu...
Oczywiście musiałem za to zapłacić...
Rosół celowo w zaznaczeniu.