Idąc ze szlaku postanowiliśmy odwiedzić tą restaurację zachęceni dobrymi ocenami. Klimat fajny, ciekawy wystrój, miły personel. Jedenie niestety takie sobie... Mój placek z poledwiczką i oscypkiem był dosyć dobry, chociaż sam placek był dosyć tłusty i mało chrupiący, żona jadła pierś z kurczaka z grilla I to był jedyny dobry składnik tego dania. Zestaw surówek zdaje się z poprzedniego dnia, pure z ziemniaków też bardzo słabe, sosy do kurczaka też słabe. Był to chyba ostatni weekend otwarcia bo była tabliczka z informacją, że od listopada zamykają więc nie wiem czy już się nie starali czy źle trafiliśmy ale raczej nie wrócimy.
Iga Tarasek2 lata temu
Miejsce, które akceptuje nawet zmokłe pieski! Jedzenie pyszne, podczas moich wizyt skusiłam się na czosnkulę i pierogi ruskie (są BARDZO duże) oraz pstrąga. Na deser wybrałam śliwkę pod kruszonką. Obsługa bardzo sympatyczna. Z pewnością jeszcze odwiedzę to miejsce!
Aleksandra2 lata temu
Kiedyś często odwiedzane przez nas miejsce, dawno nie byliśmy bo od dłuższego czasu czynne jest tylko w weekendy. Wybraliśmy się więc w weekend i doznaliśmy szoku.. Nie wiem czy gdziekolwiek w tym roku zjedliśmy droższą szarlotkę (a zjedliśmy ich całkiem sporo, wielu miejscach) ale z pewnością w wielu miejscach jedliśmy dużo, dużo lepszą. 14zl za kostkę jabłecznika bez lodów, bitej śmietany itp itd zwykły jabłecznik solo to chyba lekkie przegięcie. Tym bardziej że żadnego kęsa nie można zjeść "w spokoju", żeby nie natknąć się na pestkę albo pozostałość gniazda nasiennego. Obsługa nadal jest bardzo miła, miejsce ma klimat, ale w dobie pandemii trochę przeszkadza ta bliska odległość między stolikami i małe pomieszczenie. Karta dań nadal jest bardzo okrojona. Ogólnie wypadałoby albo obniżyć ceny albo podnieść standard. 14zl za zwykły rosół z makaronem to też nie jest normalna cena. Jeżeli jedno, albo drugie zostanie zmienione wrócimy na pewno jeszcze nie raz.
Ula Maciejasz2 lata temu
Bardzo smaczne jedzenie i sielski klimat. Piękna chata nad rzeką, bardzo estytyczny wystrój wnętrz oraz ceramika z Bolesławca. Trochę drogo, ale górski kociołek i czosnkula były warte swojej ceny
Luiza Szymańska2 lata temu
Gorąco polecam to miejsce! Piękna góralska chata, zwłaszcza w środku robi niesamowite wrażenie. Przyjemnie jest usiąść przy ciepłym piecu, wypić grzane wino i posilić się pysznym, domowym jedzeniem. Zdecydowanie polecam domowej roboty ciasta, szarlotka była super. A do tego można zrobić sobie zdjęcie z kozami, chętnie podchodzą do ludzi :)
Jakub Sobas2 lata temu
Bardzo dobre jedzenie którego nie sposób szukać w innym miejscu. Wystrój wnętrza idealny dla miłośników folkloru. Polecam serdecznie!
P. KkK2 lata temu
Kozia Zagroda w Brennej. Z pewnością jest to miejsce z potencjałem jednak czegoś jeszcze brakuje do pełni szczęścia. Ogólnie gospoda znajduje się w dobrej lokalizacji ale wydaje mi się że jest mało rozreklamowna stąd ludzie zatrzymują się na poziomie amfiteatru i tamtejszych budek z szaszłykami. Lokal ok ale zatrzymał się na poziomie otwarcia (jeden z drewnianych bujaczków nie ma głowy już chyba od dwóch lat). Skoro lokal zwierzętami ma przyciągnąć dzieci, przydałoby się jeszcze więcej atrakcji. Jeśli chodzi o gastronomię to menu jest skromne (może warto pokusić się o odrobinę więcej pozycji regionalnych i dla najmłodszych). Jedzenie na ok. Trochę krótkie godziny otwarcia. W samym centrum Brennej konkurencja jest duża. Więc lokal wybiorą osoby które wiedzą czego oczekują.
Brygida Zebrała2 lata temu
Świetny klimacik, dobre jedzenie, miła obsługa. Polecam.