Mieszko
Wojska Polskiego 4, 58-310 Szczawno-Zdrój, Polska
3.5
8 komentarze
R734+W3 Szczawno-Zdrój, Polska
Zgłoszenie lokalizacji
Reclaim this location
poniedziałek: 00–24
Wtorek: 00–24
Środa: 00–24
Czwartek: 00–24
Piątek: 00–24
Sobota: 00–24
Niedziela: 00–24
Wtorek: 00–24
Środa: 00–24
Czwartek: 00–24
Piątek: 00–24
Sobota: 00–24
Niedziela: 00–24
JA TAM BYLEM WIELE LAT TEMU I TEZ BYLY SPACERY TE SAME GODZINY POSIŁKÓW. JEDYNY TELEFON TO NA KARTE W BUDCE . WSZYSCY SIE SMIALI I BAWILI TO NIE KUROT DLA ROBIACYCH CO SIE CHCE . JEST PLAN I GO SIE WYKONUJE . A ZE DZIECKO NIE MA TELEFONU DO 15 TO MU NIC NIE BEDZIE . MOZE BARDZIEJ SIE BEDZIE INTEGROWAC Z KOLEGAMI I KOLEZANKAMI .. JAK KIEDYŚ..
Więcej minusów, niż plusów.
Minusy:
*Moje dziecko musiało dojadać, bo odstęp między kolacją, a śniadaniem jest absurdalna. Kolacja była o godzinie 17:00, śniadanie 7:50.
*Córka wielokrotnie dzwoniła do mnie i narzekała na niektórych wychowawców, w szczególności na p. Lucynę. Bardzo nie miła, źle nastawiania do uczniów. Ocenia dziecko na samym początku. Zdarzyło się, że nie wzięła, a co więcej nawet nie zaproponowała wyjścia na wycieczkę osobom, których nie lubi poprzez swoje uprzedzania.
Osoba na „nie”, przez większość swoich dyżurów nie wykazywała jakiejkolwiek chęci do pracy, zdarzyło się, że nawet nie wyszła z budynku zostawiajac dzieci pod opieką innych wychowawców.
Wychowawczyni wiedząc, że będzie miała nocny dyżur odgrażała się, że zgotuje piekło na nocce.
Bardzo niekompetentna, nie miła i mściwa.
*młoda Pani z kuchni myliła posiłki, dając dziecku posiłki, które nie były przeznaczone dla diety.
Plusy:
*czyste, przytulne pokoje
*bardzo pozytywnie nastawiona Pani kucharka z różowymi włosami ( z opisu córki )
*miłe wychowawczynie, w szczególności p. Nikola, którą bardzo chwaliła moja córka, młoda, fajnie dogadująca się z młodzieżą nauczycielka. Sympatyczna, kompetentna i potrafiąca wysłuchać dziecko, kiedy ma problem. Pomogła mi na przyjeździe.
Oraz druga nauczycielka p.Elżbieta, bardzo kompetentna, zabawna i pomagająca uczniom w problemach wychowawczych.
Obie Panie jak najbardziej na plus.
*dużo wycieczek krajoznawczych
*córka z żalem wyjeżdżała z sanatorium.
Ojciec jednej z kuracjuszek.
Zacznijmy od wychowawców :
-Pani Nikola: Pani Nikola bardzo pozytywna osóbka, zawsze uśmiechnięta, pomaga we wszystkim oraz jest luźna w wychowaniu podopiecznych.
-Pani Natalia oraz pan Robert : Zgrane małżeństwo które jest stanowcze oraz zabawne, sympatyczne . Pan Robert wydaje się na zamkniętego w sobie oraz strasznego typa Ale pozory mylą. Jak jesteście grzeczni to jest super . Dodam że Pani Natalia zawsze uśmiechnięta!!!
-Pani Kasia: Rzadko bywa lecz jest bardzo sympatyczna i tak samo jak wszyscy stanowcza.
-Pani Małgosia: Królowa królewn czyli tak zwana Pani ordynator. Miła, smieszna oraz kocha zwierzęta.
-Pani Lucy:W skrócie Lady Gaga, bardzo śmieszna oraz poradna. Ps. Jak będziecie grzeczni to ona was będzie super traktowała.
-Pani Iza: Strasznie stanowcze oraz konsekwentna . Co tu więcej gadac w skrócie UWAGA !!!!
JEDZONKO:
Jedzenie jest najgorsze lecz czasami ciężko przełknąć, jeżeli masz dietę lekkostrawną . Nigdy nie ma ketchup , taka wymówka pań kucharek.
Pokoje: Są skromne i nie zbyt zadbane za sprawą młodzieży.
Jest to mój pierwszy raz w sanatorium i nie ostatni bardzo mi się podobało lecz były nie które wady .
Pani Ela, uśmiechnięta osoba która rozbawi każdego i można z nią rozmawiać na wszelkie tematy. Pokochałam Panią Elę całym sercem, to jak zajmuje się i najmłodszymi i najstarszymi osobami na turnusie jest niebywałe, ma świetny kontakt z młodzieżą i w tym roku podczas mojego ostatniego pożegnania z wychowawcą płakałam. Niesamowita kobieta.
Pani Nikola, młoda i zorganizowana kobieta, która mimo wszystko ogarnie całą grupę i rozwiąże konflikty, zawsze dba o to abyśmy na boisku się nie nudzili a swoim poczuciem humoru sprawia że nawet najsmutniejsza osoba tęskniąca za domem się rozchmurzy. Traktuje nas jak najlepiej i dba o to abyśmy zawsze byli zwartą grupą i się rozerwali. Będzie mi bardzo brakować takiej osoby.
Pani Daniela, wytrwała wojowniczka na nockach. Zawsze dopilnuje abyśmy byli w swoich pokojach i czujnie pilnuje aby na jej zmianie nic złego się nie stało. Z Panią Danielą można rozmawiać o wszystkim i o niczym, jest otwarta na każdego nastolatka czy dzieci. Mimo swojej pracy i czasami surowych zasad (muszą być nie możemy być rozpieszczani, ale spokojnie to dla naszego dobra) dba o nas jak najlepiej i swoim uśmiechem rozpromienia.
Pan Robert i Pani Natalia, zgrany duet z którymi nawet najdłuższe spacery nie są nudne. Mają zasady i dbają o uczestników turnusu a swoim poczuciem humoru (nawet lekko czarnym P.R) sprawią że można się śmiać z tego całym dniem. Bardzo sympatyczne osoby, które umilają wyjazd i chcą dla nas jak najlepiej.
Pani Lucyna, osoba która jest niczym przyjaciółka i ma cudowne poczucie humoru. Zawsze uśmiechnięta i potrafi doradzić. Potrafi słuchać i rozwiązuje wszelkie problemy tak aby cała grupa była zadowolona co jest nie lada wyzwaniem zwłaszcza przy tak dużej gromadce odmiennych charakterów. Cudowna osoba.
Pani Iza. kochana Pani która pilnuje porządku na całym ośrodku niczym strażnik Texasu. Ma swoje zasady, dla wielu nieodpowiadające ale chce dla nas jak najlepiej i to się ceni. Zawsze uśmiechnięta i mimo wykańczających mnie spacerów po lasach (zwłaszcza pod górkę) zadba o wszystko. Pani Iza jest wspaniała osobą, która sprawiła że moje dwa przyjazdy tutaj były udane i zadbane.
Pani Gosia, miła starsza Pani która mimo zmęczenia zawsze zadba o nasze wybieganie się na boisku i pilnuje grupy (nic jej nie umknie). Rozmowy z Panią Gosia były ciekawe i zawsze dłuższe.
Pan Radek, to jak mnie Pan ZAWSZE wymęczy na spacerach to myślę że tyle kalorii przez rok nie spalam, nie ma nic na skróty jak iść to iść. Ale przynajmniej ktoś dba o moją sylwetkę (xd). Zawsze wyciągnie dzieciaki na świeże powietrze i pilnuje każdej osoby (nie uciekniecie przed spacerem), da się z Panem zawsze porozmawiać i wprowadza miła atmosferę w grupie.
Pani Mariola, cudowny kontakt z młodzieżą i cudowny charakter. Zawsze dba o nas jak o swoje dzieci i jest wielkim wsparciem. Otwarcie rozmawia z uczestnikami i ma rękę do dzieci. Niesamowita kobieta za którą będę tęsknić.
Podsumowanie? Niestety byłam tylko dwa razy, ponieważ mój wiek już mi na to nie pozwala ale kadra i osoby sprawiają że czuję się jak w domu, związałam się z tym miejscem i za każdym razem wyjeżdżałam płacząc że to już jest koniec. Szczerze? Najlepsze miejsce na miesiąc wakacji, z takimi ludźmi jest to czas który zostaje w sercu na zawsze. Dziękuję za cudowne wakacje i to dwa razy.
P.S najlepsze są soki na drugie śniadanie
pozdrawiam serdecznie Karina i Emilka