/Lower Silesian Voivodeship/Sanatorium

Uzdrowisko Cieplice Sp. z o.o.

plac Piastowski 38, 58-560 Jelenia Góra, Polska

Uzdrowisko Cieplice Sp. z o.o.
Sanatorium
3.3
8 komentarze
Wskazówki dotyczące kierunku
VM8H+6X Jelenia Góra, Polska
+48 75 755 10 03
uzdrowisko-cieplice.pl
Zgłoszenie lokalizacji
Reclaim this location
Share
Napisz recenzję
Darek
Darek2 lata temu
Można tutaj naprawdę miło spędzić czas na pięknym, odnowionym, zadbanym deptaku lub w parku, gdzie często koncertują różne zespoły.
Lidia M
Lidia M2 lata temu
Był to komercyjny pobyt Wielkanocny .Pokoje w porządku ,personel miły i za to daje 2 gwiazdki.Śniadania i kolacje w porządku,natomiast obiady po prostu niejadalne,całkowita porażka.Ekspres do kawy tylko jeden , ciągle zepsuty,kawa oczywiście tylko do śniadania ,jak działał expres, ewentualnie sypana .Zapłaciłam za zabiegi ,2 dziennie przez 3 dni dla dwóch osób.Poinformowano mnie ,że mogę mieć tylko cztery na osobę bo w w niedzielę nie ma zabiegów .Dzienna opłata za zabiegi dla 2 osób 245 zl. Zapytałam dlaczego musiałam zapłacić za wszystkie zabiegi skoro ich nie wykonano ,odpowiedź była taka ,że tak nalicza system, ręce mi opadły bo jak można dyskutować z systemem. Na pewno nie polecę tego miejsca nikomu i nie jest to tylko moja opinia . LM
Vishnu Mirpuri
Vishnu Mirpuri2 lata temu
Ogólnie fajne spa z pokojami po renowacji ale jest jedna z personelu która bierze przyjemności w utrudniania zycia gości. Jedna taka osoba to Dominika z recepcji basenu która robi wszystko żeby gości nie weszły na basen. Dzisiaj o 15:00 mówiła ze są dzieci na basenie i nie możemy. Ale poinformowała nam ze mozemy wejść na basen po 16ej i do ktorej chcemy. Wróciliśmy na basen o 20:15 żeby przez pół godziny zrobić cwiczenia w wodzie ale nie pozwoliła nam wejść mówiąc ze ostatnia wejścia musi byc przed 19:45. Wcześniej nic nie mówiła o tym. Przez 2 dni chodzilismy na basen nawet po 20:30 na pół godziny cwiczenie i inne personel pracujący przy tej recepcji nie robili problemy. Wystarcie aby wychodzić z basenu przed 21:00. A ta osoba nie mogła rozumieć że nie potrzebujemy więcej niż pół godziny ćwiczenie w basenie. Poszła po starszego ratownika ktory nam wygonił mówiąc ze powinnismy oglądać telwizji i jest coronavirus wszędzie. Nie za bardzo mogliśmy zasięgnąć do jego poziom inteligencji. Co ma coronavirus do wejscie na basen ktory i tak jest otwarte do 21:00 ?? A naj czekawy jest to że ani ta Dominika ani ten buc z zaplecza nie nosili masek ale gości muszą !! Takich osoby nie powinni pracować z pacjentami ani gośćmi . Nie lubią ludzie i powinni pracować tam gdzie się nie spotkają z ludźmi. Takich ludzie tylko obniżają poziom dobrego miejsca. Szkoda.
An Pe
An Pe2 lata temu
Spędziłam tydzień w Domu Zdrojowym na pobycie świątecznym w okresie Bożego Narodzenia. Po kilku godzinach podróży pociągiem zmuszona byłam spędzić blisko 1.5 godz. w recepcji. Panował przy niej spory tłok, a formalności bardzo się ciągnęły. Przyjezdnych obsługiwały dwie recepcjonistki. Przy rezerwowaniu pobytu ośrodek był w posiadaniu wielu danych, ale dopiero po przybyciu gości wklepywano je do komputera. Gdy przyszło dopełnić formalności okazywało się, że należy jeszcze wypełnić karty meldunkowe, regulować płatności itd., by w końcu otrzymać klucze do pokoju. Czyż nie można tych formalności rozłożyć w czasie? Zapewne to kwestia przeorganizowania pracy w recepcji.
Miałam zarezerwowany pokój standard. Pokój niewielki lecz czysty, ciepły, przytulny i gustownie urządzony. Na łóżkach czekały białe grube ręczniki oraz ciemny ręcznik na zabiegi oraz gruby szlafrok frotte. Łazienka również przyjemna (z natryskiem i suszarką, sporą szafką na podręczne akcesoria i kosmetyki). Na wyposażeniu pokoju TV na ścianie, niewielka chłodziarka, funkcjonalne oświetlenie boczne, radio oraz czajnik z niezbędnymi naczyniami. Do dyspozycji każdego gościa wygodna szafa.
Obiekt bardzo duży, wyposażony w windy oraz oznaczenia kierujące na zabiegi, do stołówki itd. Do stołówki od pokoju kawał drogi do pokonania. Ostatni odcinek to dwie pochylnie przed stołówką (przyznam, że mało komfortowe) . Stołówka podzielona na 3 części i na dwóch różnych poziomach. W tej sytuacji pozostaje współczuć paniom zmuszonym dźwigać ciężkie nakrycia by przygotować posiłki dla gości.
Posiłki bardzo smaczne, podawane na szwedzkim stole na dwie tury. Na samej Wigilii z potraw niczego nie brakowało. Widać wielkie starania pań obsługujących gości. Przyznam, że spodziewałam się Wigilii przy wspólnym stole z pozostałymi gośćmi lecz stoliki były czteroosobowe więc kontakt ograniczał się głównie do obecnych przy stoliku. Rodziny obecne na kolacji zapewne były usatysfakcjonowane takim scenariuszem, a pozostali goście? - niekoniecznie ... zapewne zależało to od całkiem przypadkowo przydzielonego miejsca, a tym samym towarzystwa przy stoliku. W imieniu szefostwa obiektu życzenia świąteczne złożyła w pośpiechu jedna z pracownic stołówki wpuszczając jednocześnie gości do stołówki na kolację Wigilijną. W panującym zgiełku zapewne tylko nieliczni z obecnych je usłyszało.
Na temat bazy zabiegowej nie wypowiem się. Miałam kilka zabiegów lecz zrezygnowałam z nich, bowiem korzystałam codziennie po śniadaniu z atrakcji parku wodnego.
Pobyt uważam za średnio udany i być może wrócę tu jeszcze lecz raczej nie będzie to okres świąteczny. Pobyt z pakietem świątecznym to nie tylko gałązki świerku przy stoliku, barszczyk z uszkami, a w tle kolędy. Czegoś tu brakowało, pozostało wrażenie, że gości pozostawiono samym sobie zgodnie z powiedzeniem (cyt.): "róbta co chceta"
Andi
Andi2 lata temu
Wykupilam 2 tygodniowy pakiet VIP i szczerze odradzam, wyrzucone pieniądze. Lepiej bylo wykupić jakiś standardowy pakiet i dokupić sobie zabiegi i wyszło by taniej. Większość rzeczy z oferty pakietu musialam sobie wywalczyć, bo ludzi z obsługi byli nie doinformowani i odsylali mnie od osoby do osoby. Czułam się jak intruz, a nie VIP. W pakiecie miałam 2 wycieczki, w pierwszym tygodniu mialam do wyboru 2 wycieczki, z których nie mogłam skorzystać ze względu na długi czas i dystans chodzenia (moje schorzenie mi nie pozwalało), a w drugim tygodniu nie było wcale, więc 2 wycieczki przepadly. W ofercie miałam bardzo dużo zabiegów, ale po pierwszym dniu chciało mi się płakać, bo zabiegi zostały wykonane w godzinę i były raczej relaksem a nie rehabilitacja. Jak poszłam na konsultację z fizjoterapeuta to mialam wrażenie, ze jestem kosmita ( Zdziwienie, że chciałam cwiczyc). Dobrze, że później trafiłam w ręce Pani Ewy, wspaniała rehabilitantka. Pomogła mi wyprostować listę oferowanych zabiegów i intensywnie cwiczyla ze mną codziennie. Tylko dzieki niej bylam w stanie wytrzymać tam 2 tygodnie. Pokoj byl ładny, czysty i codziennie sprzątany, obsługa bardzo miła (W większości przypadków), jedzenie bardzo smaczne. Czara się przelała w momencie, gdy skończyło mi się L4 poszpitalne i poszlam z prośbą o przedłużenie (telefonicznie otrzymałam informację, że oczywiście na miejscu dostanę kolejne L4), a oni do mnie, że jak jestem na prywatnym turnusie to nie ma takiej możliwości i zaproponowali mi, żebym poszła się zarejestrować do ich przychodni i tam spróbować. A ja chodziłam tylko troszkę, nie wiedzialam jak dojść i nie usmiechalo mi się spędzić pół dnia w przychodni. Gdyby poinformowali mnie właściwie przez telefon, zalatwilabym sobie to w mojej przychodni. Jeśli zaś chodzi o spędzanie wolnego czasu w Cieplicach zimą to tragedia. Wszystko śpi i straszny smog. Ja nie wiem jaka jest Wasza misja, zastanówcie się, bo ja przyjechałam żeby się rehabilitowac i wracać do sprawności, a nie moczyć się w wannie i relaksować . W takim wypadku pojechalabym za te pieniądze z rodziną na wypasione zagraniczne wczasy. Stanowczo odradzam prywatne pakiety, chyba że dla starszych osob, które chcą się zrelaksować. 😔 Bardzo mi przykro
Krzysztof Plaskacz
Krzysztof Plaskacz2 lata temu
Zacznę od minusu i ostrzeżenia. Obiekt sąsiaduje z mało przyjemną okolicą na której znajduje się parking ośrodka, który jest dodatkowo płatny. Niestety parking jest niestrzeżony i niestety dokonano tam włamania do samochodu. Z relacji Policji a także osób z recepcji wynika, że mój przypadek nie był odosobniony. Także dla własnego bezpieczeństwa zachęcam do nie korzystania z parkingu do czasu aż będzie on strzeżony. Drugą wadą jest brak wi-fi w pokojach.

Na plus należy ocenić personel , który całkiem sprawnie obsługuje dużą liczbę gości. Na plus także śniadania, nie są one szczególnie wyszukane ale tradycyjne, smaczne i zróżnicowane. Pokój duży i obszerny z dużą łazienką, nie jest on najnowszy ale czysty i schludny. W pokoju duży telewizor, radio, czajnik i lodówka. Część pokoi jest z balkonem, ale balkon to raczej obraz nędzy i rozpaczy. Podobał mi się także mały basen który jest dostępny w ośrodku. Sam obiekt znajduje się w spokojnej okolicy blisko deptaku w cieplicach. Do parku zdrojowego jest bardzo blisko. W okolicy jest kilka sklepów spożywczych z pamiątkami oraz kilka lokali gastronomicznych.
Barbara Perzyna
Barbara Perzyna2 lata temu
Jestem tu z mężem od wczoraj. Do tej chwili nie mamy zaplanowanych zabiegów. Jest wielki bałagan. Za kartami do zabiegów musimy sami zabiegać. W pokoju niby komfortowym brak telefonu aby porozumieć się z recepcja, przy umywalce jest kran z którego woda prawie nie leci. Nie jesteśmy w ramach NFZ tylko prywatnie, co kosztuje wcale nie mało. Jeszcze nie spotkaliśmy się z takim bałaganem nawet będąc w innych sanatoriach w ramach NFZ.
6.05.2019
Klejnot Bombasu
Klejnot Bombasu2 lata temu
Jestem bardzo zadowolony sanatorium zdrojowy w cieplicy
Zalecane lokalizacje