Nie wiem jak teraz, ale kiedyś to była szkoła przez duże S. Ogromnie wysoki poziom, duże wymagania. Nie musieli nawet robić egzaminów, taki był przesiew.
W moim roczniku, już po tygodniu odpadło 7 osób. Poddali się po poznaniu planu zajęć na semestr. :) Po roku z grupy liczącej ponad 30 osób, zostało nas 18. :)
Stare dobre kształcenie. Wspominam czule, choć nigdy w życiu tyle się nie uczyłam, ani wcześniej, ani potem, na studiach. ;)
Kończyłam tam analitykę medyczną. Fajni nauczyciele, świetne ćwiczenia, ciekawa tematyka. Najlepsze lata.
Aluna j2 lata temu
..też kończyłam analitykę swego czasu..Ech te nieprzespane noce i milion zadań z chemii analitycznej. Cudne miejsce, cudny czas i OGROMNY poziom nauczania :)
Ogromnie wysoki poziom, duże wymagania. Nie musieli nawet robić egzaminów, taki był przesiew.
W moim roczniku, już po tygodniu odpadło 7 osób. Poddali się po poznaniu planu zajęć na semestr. :) Po roku z grupy liczącej ponad 30 osób, zostało nas 18. :)
Stare dobre kształcenie. Wspominam czule, choć nigdy w życiu tyle się nie uczyłam, ani wcześniej, ani potem, na studiach. ;)
Kończyłam tam analitykę medyczną. Fajni nauczyciele, świetne ćwiczenia, ciekawa tematyka. Najlepsze lata.