Przyszłam do gabinetu z bólem zęba. Doktor polecił mi zrobic zdjecie RTG dwóch zębów. Po obejrzeniu zdjęcia stwierdzil ze nic sie nie dzieje, ale jak boli to zapewne od siódemki. Zatruł mi zdrowego zęba. Bo okazuje się, ze pod szóstką mam stan zapalny, ktory w tej chwili powoduje bol nie do zniesienia od skroni aż do szyji. Przez nieleczony stan zapalny spod zęba doszło do do zapalenia stawu żuchwowo-skroniowego. Od 10 dni jestem na tramalu, ktory pomału przestaje wystarczac. Konował nie lekarz.