Jedna jedyna instytucja która pomogła mi z wałęsającym się lisem każdy gdzie zadzwoniłem odepchnął się i nic nikt nie zrobił czy to policja czy myśliwi czy leśniczy wszyscy sprawę olali tylko straż gminna przyjechała i pomogli załatwić problem. Wielkie dzięki dla Straży Gminnej z Dopiewa
Żaneta Hadrych2 lata temu
Kpina.. nigdy nie ma nikogo na miejscu, telefonu nie odbierają ani o 7.30 ani o 22... Byłam tam z pięć razy i nigdy nikogo nie zastałam.