Sklep zlikwidowano, nie dziwię się, brak klientów, z braku kultury. NIE DZIWIĘ SIĘ, MNIE TEŻ TU ŹLE OBSŁUŻONO. PRZY OKAZJI.. , PANI KRAWCOWA ŻYŁA W CIAGLYM MOBBINGU. DZIĘKI SZEFOWEJ.. Sama szefowa bardzoo nie przyjemna osoba, zakup sukni tu to sam stres. Dobrze że zamknęli to coś.