Zamieniam z 5 * na 1*. To jest tragedia co tam się wyprawia Różnice cenowe między towarem na półce, i kasie. Przy kolejkach do lodówek, kasjerka nie potrafi wezwać kogoś do pomocy. Sprzedają przeterminowane produkty. Szynka krakus była przeterminowana aż 7 dni. Niestety nie posiadam już paragonu żeby zwrócić. Ktoś "z góry" powinien zainteresować się tym sklepem. Kierownictwo sklepu ma gdzieś uwagi od klientów. Gdybym u siebie w pracy miał takie podejście do klienta i pracy to już dawno byłbym na bezrobociu. Mam jeszcze kilka uwag, ale szkoda nerwów.
Wiktoria Sikora2 lata temu
Musieliśmy czekać obok na wydanie reszty pieniędzy z zakupów ponieważ pewna pani ekspedientka miała bardzo dużo czasu i zamiast rozmienić koleżance z kasy obok pieniędzy kazała jej czekać mówiąc „to obsługuj dalej a państwo sobie poczekają” śmiech na sali
J Z2 lata temu
Wieczne kolejki do kasy. Panie proszone o wezwanie drugiej osoby zawsze udają , że nie słyszą lub mówią, że to nie możliwe. Bałagan na sklepie. Palety zawsze porozstawiane na środku alejek. Często zdarza się tak, że robiąc zakupy godzinę przed zamknięciem stoi się pod kasa i czeka na kogokolwiek z obsługi bo na sklepie nikogo nie widać. Ile razy kupowałam coś bo była promocja a przy kasie okazywało się że już się skończyła lub będzie od jutra nie jestem w stanie tego zliczyć. Nieaktualne ceny na alkoholach to również standard -czyste oszustwo. Kupna serków pleśniowych typu Turek, Presidend itp nie polecam zawsze po za pożądaną pleśnią jest jeszcze ta niepożądana stara śmierdząca, zepsuta. W załączniku przykładowa "mała" kolejka, za mną było dwa razy tyle osób co na zdjęciu i oczywiście jedna kasa. Jest coraz gorzej. Braki towaru, jedna kasa i coraz bezczelniejsze odpowiedzi personelu na prośbę o poproszenie kogoś do drugiej kasy.
Jan Kowalski2 lata temu
Tragedia. Ogólnie bałagan na sklepie, wprowadzanie klienta w błąd poprzez nieusuwanie etykiet ze starymi promocjami. Nie raz biorąc towar na tzw promocji przy kasie okazuje się że jest inna cena. Tyle osób na sklepie a nikt nie ma czasu zrobić porządku.
Michail Nizynskyj2 lata temu
Obsługa jest krańcowo bezczelna. Na moich oczach obsługiwana była osoba opóźniona umysłowo (teraz to się ładnie nazywa „niezaradna życiowo”). Ekspedientka ze stanowiska mięsnego na siłę wciskała jej większe ilości towaru, niż ta pani chciała kupić, zamiast 05,kg żółtego sera 0,7kg, zamiast kilograma kiełbasy ponad półtora, zamiast 10plasterków wędliny ponad 20. Wszystko, byle tylko sprzedać! Nie ważne, ze osoba ta przyszła z gotową listą zakupów. Na zwróconą uwagę kierowniczka nie zareagowała, gdy chciałem zgłosić sprawę kierownikowi regionalnemu odmówiono mi podania numeru. Jeśli Dino tak traktuje niepełnosprawnych intelektualnie klientów, to brawo! To draństwo i chamstwo czystej wody! Wstyd!
Marek Smyk2 lata temu
Sklep jak sklep, szału nie ma .. nie urywa
Ewelina P2 lata temu
Sklep jest dobrze zatowarowany. Można w nim raczej znaleźć wszystko to co niezbędne. Niedopuszczalnym jest jednak, aby osoba na stoisku z mięsem, wędlinami i serami w czasie obsługiwania klientów jednocześnie korzystała z telefonu komórkowego i dotykała tego telefonu przez rękawiczki, którymi następnie dotyka żywności. Duży minus. Przez to, więcej razy nie odwiedzę tego sklepu.
Marek P2 lata temu
Na miejscu dla niepełnosprawnych ułożone worki z węglem na grilla