Koromysło z granitu i stalowej rury na chodniku, który jest parkingiem. Wlepili tu wszystko co się dało - krzyż i orła trzymającego kartkę z Kaczyńskim. Estetyczny komar. Jeszcze lokalizacja dopełnia obrazu tej tragedii - na środku oceanu z polbruku zastawionego poniemieckimi samochodami. I zero zieleni.
Andrzej Gawenda2 lata temu
Jedna gwiazdka z powodu Lecha. Ale polecam ponieważ od tyłu jest również poświęcony ofiarom katastrofy smoleńskiej. Niestety polityka mnie tylko irytuje a zwłaszcza obecna władza PiS. Więc więcej gwiazdek nie mogę dać. Chociaż praca autora bardzo udana.