Odziwo, wbrew poniższym komenatrzom podróż bak busem odbyła się bez problemów. Mimo trudnych warunków pogodowych autobus był na czas. Kierowca bardzo uprzejmy, pomocny, znający rozkład. Autobusem podróżują także dzieci do szkoły, lokalsi, nie wydaje się więc że kierowcy nie zatrzymują się na przystankach. Dla tych którzy chcą dostać się w okresie zimowym do Cisnej, Wetliny, gdzie ten przewoźnik jako jedyny dojeżdża- śmiało możecie jechać.
Wiktoria Płoucha2 lata temu
Jeżeli ktoś z turystów chce wybrać się w Bieszczady to odradzam podróże tą linią. Autobus spóźnia się ponad 20 minut a czasami nawet nie przyjeżdża. JB
Miejski Raport2 lata temu
Stan techniczny autobusów to jakiś żart. Ktoś musiał dostać solidnie w łapę żeby dopuścić do ruchu pojazd zanieczyszczający środowisko. Na zdjęciu kłęby czarnego dymu ciągnącę się za pojazdem
Mrolek X2 lata temu
Najgorszy możliwy wybór transportu nie polecam autobusy jeżdżą jak chcą
Izabela ixz2 lata temu
Chyba raczej bambus, a nie bakbus Jeżdżąc autobusami tejże firmy przenosimy się w czasie Wspaniałe przez wielkie W doświadczenie przejechać się autobusem niczym z PRL-u "Kiedyś ogórki - dziś bambusy" - takie powinno być motto firmy A kierowcy? Oh, zarządcy tej autobusowej anarchii
Beata Fuchs2 lata temu
Oszuści. W dniu 5 lipca autobus miał odjechać o 15:04 z przystanku Wołkowyja. Widzieliśmy go pół godziny wcześniej, przejechał obok przystanku, rzucił tylko okiem, że stoją jakieś barany i pewnie nie chciało mu się czekać do planowej godziny odjazdu, nawet się cham nie zatrzymał i odjechał.
Krzysiek R.2 lata temu
Ta firma olewa klienta jak tylko się da. Autobus potrafi przyjechać nawet 10 min przed czasem i kierowca nie poczeka ani sekundy tylko jedzie dalej. Gdzie tu szacunek do klienta? Podany numer kontaktowy to tylko słup, nikt nie odbiera niezależnie od dnia tygodnia czy godziny. Czy ten przewoźnik żyje tylko z dotacji?
Wanda Cieślak2 lata temu
Przejazd w stylu retro autobusem sprzed pół wieku. Kurs realizowany z Wetliny o 10:05 w kierunku Sanoka przez bardzo uprzejmego kierowcę.
Dla tych którzy chcą dostać się w okresie zimowym do Cisnej, Wetliny, gdzie ten przewoźnik jako jedyny dojeżdża- śmiało możecie jechać.
Jeżdżąc autobusami tejże firmy przenosimy się w czasie
Wspaniałe przez wielkie W doświadczenie przejechać się autobusem niczym z PRL-u
"Kiedyś ogórki - dziś bambusy" - takie powinno być motto firmy
A kierowcy? Oh, zarządcy tej autobusowej anarchii