Don Kichot na emeryturze zamiast walczyć z wiatrakami zamieszkał by w jednym z nich i byłoby to właśnie tutaj. Bo tu jest wszystko - klekot bocianów o poranku, furkot nietoperzy o zmierzchu ,las pełen jagód na horyzoncie, zające na łące, krowy na polu, dzikie gęsi na niebie i niebiańskie sny pod kołem młyńskim. Czegóż więcej mógłby pragnąć Błędny Rycerz gdy już wszystkie kopie zostaną skruszone ?...
Karol Bojar2 lata temu
Bardzo klimatyczne miejsce, ciekawe i oryginalne wnętrza. Przemili właściciele. Doskonała miejscówka na imprezy okolicznościowe, cisza, spokój i bliskość przyrody.