Dawno dawno temu był sobie ośrodek tętniący życiem , pełen gwaru, śmiechu i blasku słonecznego. Z drogi przybrzeżnej , gdy się spogladało na jezioro pływały kajaki , rowery wodne , łodzie z wędkarzami a i czasami motorówka pędziła. To miejsce obecnie nie przypomina już tego dawnego Ośrodka Wypoczynkowego, w którym prl rozpieszczał swych sług. Dawny czar prysł ....jedno co w życiu pewne to zmiany, choćbyśmy ich nie chcieli to w każdym pokoleniu napadają niczym okrutny i krwawy najeźdźca i my dzieci z żalem wspominamy świat, który nie rozumieliśmy.