Szpital Wojewódzki w Poznaniu - Filia nr 1 Wielkopolskie Centrum Specjalistyczne
Juraszów 7/19, 60-479 Poznań, Polska
2.6
8 komentarze
CWQ4+VV Poznań, Polska
Zgłoszenie lokalizacji
Reclaim this location
poniedziałek: 00–24
Wtorek: 00–24
Środa: 00–24
Czwartek: 00–24
Piątek: 00–24
Sobota: 00–24
Niedziela: 00–24
Wtorek: 00–24
Środa: 00–24
Czwartek: 00–24
Piątek: 00–24
Sobota: 00–24
Niedziela: 00–24
Miałam to szczęście ze trafiłam na super zespół począwszy od Pana Ochroniarza który wskazał drogę. Poprzez Panią w Rejestracji i wszystkie etapy (wszystkich Lekajarzy) przez które przeszłam zanim dostałam się na laryngologie. Swoje trzeba było odstać aczkolwiek i tak zadziwiająco szybko. Potraktowano mnie z duża empatia.
Pani doktor trafnie postawiła diagnozę. Wykonała zabieg następnego dnia komfort życia wzrósł diametralnie wszystko ustąpiło :) kolejnego dnia byłam na kontroli- podobne odczucia- szybko, sprawnie, fachowo. Złego słowa powiedzieć nie mogę.
Reasumując - polecam i dziękuje :)
Chirurg naczyniowy uznał, że nogi nie da się uratować i konieczna będzie amputacja. Niestety, w szpitalu na Długiej nie przeprowadza się takich zabiegów, ale lekarz prowadzący skontaktował się z lekarzem ze szpitala wojewódzkiego i ustalono, że tata zostanie dziś przeniesiony na Lutycką i to właśnie tam zostanie przeprowadzona operacja amputacji nogi (operacja miała się odbyć jeszcze dziś).
O 17.40 tata pojawił się w szpitalu wojewódzkim. I co? Okazało się, że nie zostanie przyjęty na oddział, a rejestracja do szpitala musi nastąpić przez SOR (przypominam: pacjent schorowany, po wielu operacjach, dla którego operacja na Długiej była ryzykowna!).
Do 19.30 nikt się tatą nie zainteresował, nie zmienił mu opatrunku, nie zapytał nawet, jak się czuje i czy nie potrzebuje leków przeciwbólowych. Około 20.00 zadzwoniła do mnie mama z informacją, że tata nadal nie został przyjęty na oddział, siedzi w pokoju na SORze i nikt się nim nie interesuje. Pojechałam więc do szpitala.
Około 20.30 pojawiłam się na szpitalnym oddziale ratunkowym z pytaniem, kiedy mój tata zostanie wreszcie przyjęty do szpitala. Czego się dowiedziałam? Że tata podczas przyjęcia na SOR został oznaczony kolorem niebieskim, który oznacza pacjenta o niskim priorytecie, którego czas oczekiwania na przyjęcie to około 6h!!!! Absurd? To nie wszystko.
Usłyszałam, że na oddziale nie ma miejsc, inni czekają od wczoraj i się nie awanturują :)) Ale jak mówić spokojnie, kiedy twój rodzic po ciężkiej operacji siedzi w pokoiku na uboczu, tak aby na pewno nikomu nie przeszkadzał.
Uważajcie, jest jeszcze lepiej - w międzyczasie u taty był lekarz, który zapytał go "Jak może mieć pan do mnie pretensje, że ratuję ludzie życie?!" Jak się okazuje, niektóre ludzkie życia są bardziej wartościowe od innych.
Jak kończy się ta historia? Siedzę z tatą w pokoiku i czekamy... Aż przyjedzie mama. Bo w międzyczasie okazało się, że najwcześniej tata może zostać przyjęty do szpitala we wtorek. Więc pytam - po co to wszystko? Po co narażać życie i zdrowie pacjenta i przerzucać go z jednego szpitala do drugiego jeśli nie ma się pewności, że zostanie przyjęty? Tak właśnie działa nasz system, zgodnie z powiedzeniem - chorowanie jest dla ludzi zdrowych.
Wiem, że mam wśród swoich znajomych wielu ludzi związanych z szeroko pojętymi mediami - proszę Was o nagłośnienie tej sprawy. Bo dzisiaj taka sytuacja przydarzyła się mojemu rodzicowi, ale kiedyś może się przydarzyć Waszym - czego Wam pod żadnym pozorem nie życzę.
Do taty przyszedł lekarz (ordynator oddziału chirurgii), więc zapytałam, dlaczego tata nie został przyjęty mimo wcześniejszych ustaleń z lekarzem z ul. Długiej. Co usłyszałam? Że to były tylko WSTĘPNE ustalenia i wtedy były miejsca, a teraz nie ma. A TAK W OGÓLE, TO MAM WYJĄĆ RĘCE Z KIESZENI JAK Z NIM ROZMAWIAM I OKAZAĆ SZACUNEK. Powiedziałam, że nie mam szacunku do kogoś, kto sobie wybiera, kogo ratować. Co usłyszałam? JAK WAM NIE PASUJE, TO SOBIE JEDŹCIE DO CHODZIEŻY!!! Po czym lekarz wyszedł z trzaśnięciem drzwi. KURTYNA.
Szpital Wojewódzki w Poznaniu Jacek Jaśkowiak Miasto Poznań czy na pewno tak powinna wyglądać opieka zdrowotna w tym mieście?