Nie wiem skąd tyle złych opinii w ostatnim czasie, natomiast dzisiaj będąc w tej restauracji zdecydowanie mogę ją polecić! Jedyny minusik za troszkę słabo rozbudowaną kartę dań gruzińskich (akurat danie, które mi spasowało było niedostępne), może zamiast niektórych typowych ,,włoskaczy” wrzucić coś dodatkowo z kuchni gruzińskiej! Jednak lokal bardzo ładny i czysty, przyszliśmy bez rezerwacji, a i tak szybko przygotowano dla nas stolik! Jedzenie było szybciutko podane (dwie zupy, trzy Dania głównie i deser) i naprawdę smaczne! (Zwłaszcza ten placek gruziński). Obsługa również bardzo miła oraz zorientowana w temacie, super też, ze można niedojedzone jedzenie zabrać na wynos. ogólnie lokal na dobre 4+! Zdecydowanie wrócę na pyszny krem z kurek oraz tego placka!
Daria Ż2 lata temu
Mimo iż piechota z centrum Rajczy to niezły spacerek a drogowskazy trochę błędnie pokazywały ile jeszcze zostało, głodni dotarliśmy do lokalu. Ciekawy plac zabaw dla dzieci, ok obsługa w ogródku. Jako że pierwszy raz bylismy w lokalu z gruzińska kuchnią mieliśmy ochotę spróbować wiele potraw. Na początek wzięliśmy placek gruziński dla 4 osób oraz dla dzieci 2 małe pizze. Placek pyszny! Bardzo ciekawe smaki. Pizza również bardzo smaczna. Finalnie brakło miejsca na resztę potraw więc mam nadzieję że będzie okazja jeszcze kiedyś tam wrócić. Szkoda ze nie ma w ofercie gruzińskich pierozkow chinkali ;) polecam
Karolina Paduch2 lata temu
Ja wiem, że byliśmy gościem w biegowy weekend, więc głodnych klientów pewnie więcej niż zazwyczaj. Ale... skoro już czekam ponad godzinę na jedzenie, to chciałabym je dostać ciepłe. Niestety takie nie było. Zamówiliśmy kubdari z baraniną i szkmeruli. Baranina była zupełnie zimna, za to ziemniaczki z nią podane gorące. Ewidentnie nie zgrało im się coś w kuchni. W dodatku baranina sucha na wiór. Szkmeruli ledwo ciepłe. I w smaku... no cóż... zupełnie przeciętne, jakby niedoprawione. Za to pieczywo bardzo smaczne. Generalnie nie polecam. Rekomenduję przejść się na burgery do SkiPark nieopodal kościoła. Pyszne, ciepłe, a do tego ciekawe kompozycje smakowe.
Wojciech Jarosz2 lata temu
Jedzenie bardzo dobre ale czas oczekiwania 1.5h to lekka przesada, zupa po godzinie po uwadze czy jest problem z podgrzaniem znalazła się po minucie, pizza po kolejnych 30 minutach. Widoczny brak managera sali, brudna podłoga, personel kręci się z telefonami w ręku, miejscowy który widocznie miał już dość piwa sam przy dużym stoliku, dla nowo przychodzących gości informacja o braku wolnych stolików. Brak paragonu przy płatności gotówką z góry.
Iga Kaiser2 lata temu
Miejsce godne polecenia! Byliśmy gośćmi hotelowymi, oraz codziennie odwiedzaliśmy restauracje. Przepyszne śniadania, w których znajdziemy swojskie sery! (Najlepszy z czarnuszka). Pokoje nowocześnie urządzone, wysoki standard za nie duże pieniądze. Jacuzzi umilało wieczory (płatne), ale przy przystępnej cenie pokoju ze śniadaniem w niczym to nie przeszkadzało. Właściciele bardzo mili i pomocni. Warto wspomnieć również o obsłudze, miła i uśmiechnięta;) Reasumując warto odwiedzić to miejsce, skosztować kuchni gruzińskiej oraz najlepszej pizzy! Pozdrawiamy i do zobaczenia!:)
Brygida Zebrała2 lata temu
Budynek z zewnątrz wygląda bardzo ładnie. Zamówione danie również wyglądało nieźle. Niestety trochę się zawiedliśmy.... pstrąg był nie dosmażony, surówka składała się z pokrojonej pekińskiej z ułożonymi na niej plasterkami ogórka i pomidora, bez przypraw. Pieczone ziemniaczki bardzo dobre. W sumie to najbardziej smakowało piwo - książęce pszeniczne. W toalecie brak papieru, nie został uzupełniony przez cały ten czas, kiedy byliśmy gośćmi restauracji, czyli prawie dwie godziny. Stolik po poprzednich gościach nie był przetarty. Obsługa miła. Jeśli ktoś jest bardzo głodny to się zadowoli tym co jest, jeśli nie, radzę poszukać innego miejsca.
Grzegorz Porzycki2 lata temu
Okropne miejce. Na jedną małą pizzę w restauracji czekaliśmy z żoną ponad godzinę! Mały piec, do którego wchodzi jedna pizza, do tego zamówienia na wynos wykonywane w pierwszej kolejności (i dochodzące na bieżąco) - po 2, po 3 pizze na raz. To wszystko sprawia, że mało kto coś tam je, tylko wszyscy czekają na posiłek. Obok nas siedzieli ludzie przy pustych stołach, w tym para z trójką małych dzieci. Weszli za nami, a gdy wychodziliśmy oni nadal czekali na jedzenie - myślę, że ok. 1,5 godziny. Horror! Nie polecam tego lokalu nikomu. Omijać z daleka!
Mateusz Zachciał2 lata temu
Gościniec w bardzo dobrej lokalizacji, miła obsługa (zwłaszcza przesympatyczna Pani, która serwowała śniadania), dobre śniadania. Szkoda, że restauracja nie serwuje lokalnych dań. Niestety pokoje brudne, wymagające odświeżenia, odpadający tynk, brudna podłoga, grzyb w łazience (zła wentylacja), wilgoć na szybkach, niewygodne łóżka (brakowało desek, zapadał się materac). W czasie pobytu (w sezonie letnim) odbywały się prace remontowo-budowalne, które zakłócały komfort pobytu (musiałem przeparkować samochód). Gościniec oferuje basen, z którego trudno skorzystać, ponieważ był brudny. Niestety w pokoju z balkonem na I piętrze czuć było uciążliwe zapachy z kuchni. Biorąc pod uwagę takie warunki, właściciele pobierają zbyt dużą, dodatkową opłatę za przyjazd ze zwierzęciem.
Byliśmy gośćmi hotelowymi, oraz codziennie odwiedzaliśmy restauracje. Przepyszne śniadania, w których znajdziemy swojskie sery! (Najlepszy z czarnuszka). Pokoje nowocześnie urządzone, wysoki standard za nie duże pieniądze. Jacuzzi umilało wieczory (płatne), ale przy przystępnej cenie pokoju ze śniadaniem w niczym to nie przeszkadzało. Właściciele bardzo mili i pomocni. Warto wspomnieć również o obsłudze, miła i uśmiechnięta;)
Reasumując warto odwiedzić to miejsce, skosztować kuchni gruzińskiej oraz najlepszej pizzy! Pozdrawiamy i do zobaczenia!:)
Niestety pokoje brudne, wymagające odświeżenia, odpadający tynk, brudna podłoga, grzyb w łazience (zła wentylacja), wilgoć na szybkach, niewygodne łóżka (brakowało desek, zapadał się materac). W czasie pobytu (w sezonie letnim) odbywały się prace remontowo-budowalne, które zakłócały komfort pobytu (musiałem przeparkować samochód). Gościniec oferuje basen, z którego trudno skorzystać, ponieważ był brudny. Niestety w pokoju z balkonem na I piętrze czuć było uciążliwe zapachy z kuchni. Biorąc pod uwagę takie warunki, właściciele pobierają zbyt dużą, dodatkową opłatę za przyjazd ze zwierzęciem.